Odpowiedzi

2010-03-08T18:39:57+01:00
Sądzę, że chodziło mu o to, że II wojna światowa była konfliktem, który obejmował cały świat. Tak więc prawie cała ludzkość mogła być wdzięczna i zawdzięczała pokój nielicznym ludziom. Bo czy te rzesze żołnierzy realnie przyczyniały się do odzyskania spokoju? Tak naprawdę oni wzmagali walkę, zabijanie oraz potęgowali nienawiść z powodu konającym przyjaciól, braci, sióstr, ojców, dzieci. Pokój zapanował dzięki ważnym figurom, takim jak prezydenci wiodących państw (tylko po stronie broniących się przed pierwszym atakiem), nielicznym bohaterom, niebojącym się stawić czoła wrogowi. To oni doszli do porozumienia i to im zawdzięczają koniec wojny lękliwi i unikający wychylania się obywatele ogarniętych wojną państw.
1 3 1