Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-09T15:02:51+01:00
Dalsza droga wiodła przez obszary stepowe, na których pasły się antylopy. przed atakami groźniejszych zwierząt chroniła wędrowców sama obecność Kinga,na którego grzbiecie podróżowała Nel.Pogoda była piękna,a zdrowie wszystkim dopisywało.

Pewnego dnia wędrowcy spotkali na swojej drodze murzyńską wioskę.Jej mieszkańcy z podziwem patrzyli na Nel,siedzącą na grzbiecie słonia. W plemiennej mowie Kali opisał Nel jako "białe Mzimu" -dobrego ducha,Staś a nazwał "bwana kubwa"-białym panem,który wszystkich potrafi pokonać.Wódz plemienia M Rua,zawarł przymierze krwi ze Stasiem ,którego reprezentował Kali,i serdecznie ugościł podróżników.