Odpowiedzi

2010-03-08T19:09:49+01:00
Jadę pociągiem. Nagle podchodzi do mnie kontroler i mówi:
-poproszę bilet do kontroli.
Zaczynam przeszukiwać torbę w poszukiwaniu tego 'papierka'. Kontroler powoli zaczyna się niecierpliwić:
-ma pani ten bilet czy nie?
-proszę chwileczkę poczekać- odpowiadam grzecznie kontynuując oszukiwania biletu.
-dobrzę, ale proszę się pospieszyć, nie jest pani jedyną osobą w pociągu.
Zaczynam się niecierpliwić, zresztą nie tylko ja.
-przecież muszę go gdzieś mieć- myślę.
Niestety przypominam sobie, że musiał mi wylecieć kiedy spieszyłam się na pociąg.
-musiał mi wypaść...- zaczynam się jąkać, do tego czuję jak cała czerwienieje
-pójdzie Pani ze mną- mówi kontroler i ciągnie mnie za sobą.
Cóż za wstyd. Wyobrażam sobie co to będzie następnego dnia w szkole. Maciek, który siedział ze mną w przedziale, na pewno nie oszczędzi mnie przed znajomymi.


nie wiem czy nie za krótkie :)
15 4 15