Na religii ogladaliśmy film pt. "Wszystko Będzie Dobrze"
opwoiada o tym jak dziecko z biednej rodziny, ktore ma tylko mame i brata zawiera uklad z matka boska ,iz dobiegnie na jasna gore ,a wtedy jego mama chora na raka wyzdrowieje....
na poczatku dolacza do niego w-f'ista ktory ma slabosc do alkoholu jednak w drodze na jasna gore wszystko sie zmienia ..na koncu matka jednak umiera a chlopiec uwaza to za probe wiary w boga...


i teraz tak:potrzebowal bym 2 wypracowanka "na podstawie filmu pokaż sens podejmowwania wyrzeczeń. czy warto pracować na soba jesli doswiadcza sie swoich slabosci (okolo 1 str A4)

1

Odpowiedzi

2010-03-08T19:58:10+01:00
Bóg chce zobaczyć czy dzięki temu że w naszym życiu się wszystko wali nam na głowę. Nie możemy stawiać Bogu ultimatum"jak dostanę 5 ze sprawdzianu z matematyki to codziennie będę się modlił". Należy dbać o dobro duchowe i fizyczne. Każdy z nas jest skazany na cierpienie tu na Ziemi. Chłopiec cierpiał z powodu umierającej matki i chciał "zagrać w grę" z Bogiem aby ocalić swoją matkę. Tym gestem możemy zauważyć że bardzo kochał swoją matkę. Matka cierpiała z powodu choroby. Był to ból fizyczny. Ale też nie mogła patrzeć na cierpienie syna który próbował ją uratować. Gdy już wszystko na świecie zawodzi udajemy się do Boga który może wszystko. Stwórca widział starania kochającego syna i być może zrobił tak że matka nie cierpiała umierając. Lecz w tej sprawie nie możemy się wypowiedzieć.
Wielu młodych ludzi doświadcza tzw. próby wiary. Nie tylko z powodu śmierci najbliższej osoby lecz swoich życiowych niepowodzeń obwiniając za wszystko Boga. Większość twierdzi że Bóg bawi się ludźmi jak mały chłopiec drewnianymi żołnierzykami skazując wielu na śmierć. Niestety tak się przeplata życie. Jedni umierają drudzy się rodzą. Tak było, jest i będzie do końca świata