Odpowiedzi

2010-03-20T14:11:04+01:00
Marcin Borowicz i Andrzej Radek – to bohaterowie „Syzyfowych prac" Stefana Żeromskiego. Pierwszy z nich – to syn zubożałego szlachcica z Gawronek, jedynak rozpieszczany przez ojca i matkę, wychowywany w dostatku. Drugi – syn fornala ze wsi Pajęczyn Dolny, mieszkający w czworakach dworskich. Od wczesnego dzieciństwa zmuszony był pracować: pasał gęsi i prosięta. Żył w skrajnej biedzie.

Lata szkolne Marcin spędził w Owczarach w szkole elementarnej na stancji u pana Wiechowskiego. A później w Klerykowie, w gimnazjum, gdzie mieszkał na stancji u „starej Przepiórzycy" , opłacanej przez rodziców. Oczywiście w trakcie nauki chłopiec ma możliwość wyjazdu do domu, co wzmacnia jego i tak silne więzi rodzinne. Sytuacja Marcina w szkole jest ugruntowana, szczególnie od momentu, gdy nawiązał kontakty z władzami szkolnymi i wspierał ich działania: uczestniczył w zajęciach pozalekcyjnych skupiających miłośników literatury rosyjskiej, uczęszczał do teatru na sztuki rosyjskie. Zmienia się to wszakże wraz z pojawieniem się Bernarda Zygiera, który obudził w Borowiczu drzemiąca dotąd świadomość narodową. Od pamiętnej lekcji języka polskiego, kiedy to Bernard Zygier wystąpił z płomienną recytacją „Reduty Ordona", Marcin zajmuje się ponadobowiązkowo literaturą polską i historią, współpracuje z kolegami na kółku samokształceniowym. Przed maturą uczy się szczególnie pilnie, gdyż ma zamiar studiować w Warszawie. W czasach szkolnych, tuż przed maturą chłopiec przeżył też swoją pierwszą niespełnioną miłość do Biruty. Edukacja Marcina przebiegała więc początkowo tylko na życzenie rodziców. Chłopiec nie czuje wartości wiedzy ani jej potrzeby. To podejście do nauki zmienia się wraz z wiekiem i dojrzewaniem Marcina.