Odpowiedzi

2009-10-22T20:19:13+02:00
Wczoraj zaspałem do szkoły, dlatego moja mama wszczęła alarm. Okazało się, że budzik zadzwonił, jednak ja uciąłem sobie drzemkę. Biegałem po domu jak oparzony, żeby zdążyć na ostatni autobus. Poszedłem w ślady mojego kolegi, który zawsze gdy zaśpi podjeżdża jeden przystanek autobusem. Niestety zdążył już odjechać, więc szedłem piechotą. Byłem w szkole 10 minut po dzwonku i pani robiła mi wyrzuty. Wzięła mnie do odpowiedzi, a ja wtedy wyciągnąłem asa z rękawa, bo akurat tego się nauczyłem. Dostałem 5, więc wszystko dobrze się skończyło.