Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-03-09T18:36:33+01:00
(akapit) Pamiętam był to lipcowy dzień. Od rana świeciło słońce. Śpiewały ptaki. Zapowiadało się świetnie!
(akapit) Po śniadaniu usłyszałam od rodziców, że mają plan zabrać mnie nad jezioro na mały piknik. Bardzo się ucieszyłam, bowiem uwielbiam takie wspólne wypady razem z rodzicami! Tym bardziej, że pracują oni bardzo dużo i nie za często zdarza się nam razem gdzieś wyjechać. Miała to być rowerowa wycieczka, więc jeszcze bardziej się ucieszyłam. Niedługo po posiłku wyruszyliśmy. Spakowałam ręczniki i strój kąpielowy. Mama przygotowała co nie co do jedzenia. Tata zajął się sprawdzeniem rowerów przed wyjazdem. Niedługo potem wyruszyliśmy. Jechaliśmy około godziny. Po dotarciu na miejsce rozłożyliśmy się na kocu i poszliśmy pływać. Po długiej chwili spędzonej w wodzie zrobiliśmy się głodni, więc należało coś zjeść. Tak mijała godzina za godziną na wspólnym opalaniu się i pływaniu. Świetnie nam się rozmawiało, a tata starał się nas rozbawiać częstymi żartami. Aż w końcu nadszedł moment, w którym trzeba było wracać, ponieważ robiło się późno.
(akapit) Była to jedna z wspanialszych chwil, jakie zapamiętałam z dzieciństwa. Bawiłam się doskonale, rodzice również. Mam nadzieję, że jeszcze wiele razy zdarzy się coś równie miłego, ponieważ była to naprawdę rzecz najwspanialsza pod słońcem!

Powinno być dobrze. Napisz opinię o tym opowiadaniu.
2 3 2