Zaprawdę, powiadam wam: żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman. Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się.



Nie wiem jak napisać z tego Ewangelię...znaczy... chodzi mi o że np.:
W dzisiejsze Ewangelii Jezus mówi mi że...
Nie mam pojęcia jaki "wniosek" z tego wyciągnąć...

ρσмσ¢у!!!!ρσмσ¢у!!!!ρσмσ¢у!!!!ρσмσ¢у!!!!ρσмσ¢у!!!!
ρσмσ¢у!!!!ρσмσ¢у!!!!ρσмσ¢у!!!!ρσмσ¢у!!!!ρσмσ¢у!!!!
ρσмσ¢у!!!!ρσмσ¢у!!!!ρσмσ¢у!!!!ρσмσ¢у!!!!ρσмσ¢у!!!!

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-09T19:01:17+01:00
Ujmij to jakos swoimi slowami ale mysle ze chodzi o to ze ludzie poprostu nie lubią sluchac gdy ktoś ich poucza dlatego prorocy nie sa mile widziani.
1 5 1