Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-09T18:52:40+01:00
Trasa wycieczki biegła przez następujące miasta: Wiedeń, Kapfeng, Leoben, Radstadt, Bruck, z pierwszym noclegiem na cam. w Fusch(**).

Tam też a właściwie tylko tam spotkaliśmy innych polskich turystów.

Noc spędzona przy piwku i regionalnej muzyce na miejscowej zabawie.

Wyjechaliśmy wcześnie rano by przed południem dotrzeć do Nationalpark-Globglockner i przetestować naszego Jelcza wyjazdem na wysokość 2571m n.p.m. "Edelweibspitze"

Po drodze zwiedziliśmy ogromny lodowiec o nazwie Pasterze lub podobnie.

cam. w Fusch Edelweibspitze Globglockner

Po całodniowych wrażeniach nocleg na cam. z małym basenem w Heiligenblut(****)

Po porannym śniadaniu krótki postój w Lienz gdzie przekroczyliśmy granicę.

Włochy

Cortina i Canaze kolejne naprawdę czarujące widoki tym razem na włoskie Dolomity.

Dolomity
Aosta
Como



Nocleg na zapchanym (a jest już sierpień) italiańcami cam. z kinem, supermarketem, gilem w Di Fassa(***)

Bolzona

Cam. w Ponte di Legna "PRESANELLA"(*****)

Po męczącej podróży przez Edolo, Sondrio wreszcie dojeżdżamy do Como.

Jezioro Como jest bardzo odpowiednim miejscem na odpoczynek po górskich wędrówkach. Otoczone palmami i inną ciekawą roślinnością wprost zachęca do kąpieli. Prawie 10km długości i ok. 2km szerokości świadczą o dużej atrakcyjności tego zbiornika wodnego.

Dalsza trasa to Milano, Novara,- cam. Viverone (**)

Ivera i Aosta- pomimo że jest miastem historycznym nie przemawiało do naszych gustów.

Aosta

Wieczorem dojechaliśmy do najwyżej położonego campingu w Alpach cam. Pont Brewir (***) 2000m n.p.m. Bardzo wąska droga- nasz autokar się ledwo mieścił między budynkami !!!

Wczesnym rankiem chętni wyruszyli na podbój Gran Paradiso ponad 4000m n.p.m. Ja jako jeden z nielicznych wspinaczy wysokogórskich wyposażony w asekuracyjny trzonek od miotły zapożyczony w przydrożnym schronisku dotarłem na wysokość 3800m n.p.m.

cam. Pont Brewir
Droga na Gran Paradiso

Na tej wysokości powietrze jest już tak rozrzedzone że postanowiłem zakończyć dalszą wspinaczkę tym bardziej że z miejsca, na którym odpoczywałem jw. rozciągała przepiękna panorama Wysokich Alp.

Wszystkich wybierających się w ten rejon informuję że prawie codziennie budziła nas piękna słoneczna pogoda a najpóźniej o 17 padał deszcz!!!! Zakupy w Coumayeur i zmieniamy kraj wjeżdżając w Tunel pod Mont Blanc
Francja

Zwiedzanie Chamonix i zakwaterowanie na cam. La Flegere (***) Zalecam wcześniejszą rezerwacje!!! Bardzo urozmaicona kraina - jaskinie lodowe, lodowce, dużo jezior i lasów. Myślę że każdy tu znajdzie coś dla siebie.

Szwajcaria

Przejazd przez miejscowości Martigny, Sion, Visp- camp. Tosch (**)

Zemrat sterylne miasto, w którym jedynym środkiem lokomocji są własne nogi

i elektryczne taksówki. Z stąd rozpościera się nam wspaniały widok na jeden z najpiękniejszych w Alpach szczytów MATTERHORN .

Dalsza trasa niestety stała się mało atrakcyjna ze względu na ciągłe opady deszczu i prawie całkowity brak widoczności.

Wiem tylko tyle że przejeżdżaliśmy obok Hospiz Gletsch, Meiringen, z noclediem na camp. w Grindelwald (***)

Lucerna, Wadenswil, jez. Zurichsee, Sargans, Liechten Stein, Feldkirch, Bludenz, Landeck.

Camp. w Edenwald (**) zaczyna się przejaśniać i wyruszamy do Garmisch Partenkchen. Na koniec zwiedzamy Salzburg i Stift Melk 17 wieczny Klasztor Benedyktynów.

Pożegnalna impreza na Słowacji zakończyła naszą wspaniałą wycieczkę po Alpach
1 5 1