Odpowiedzi

2009-10-22T21:00:50+02:00
Pajęczyn Dolny, 17.10.1878 r.

Marcin Borowicz
Pajęczyn Dolny

Do Dyrektora
Gimnazjum w Klerykowie
Dyr. Kriestoobriadnikowa

Podanie

Zwracam się z uprzejmą prośbą o ponowne przyjęcie mnie do klasy 5. Gimnazjum w Klerykowie.
Prośbę motywuję tym, że zrozumiałem swój błąd, chciałbym go naprawić i powrócić do dalszego kształcenia się. Bardzo żałuję swojego niedojrzałego występku. Mimo młodego wieku zrozumiałem, że wiedza będzie poszerzać horyzonty i pozwoli mi obrać własny styl życia.
Byłem korepetytorem Władzia i Mici, dzieci pana Płoniewicza.
Włożyłem wiele wysiłku by móc się tu uczyć. Nowa klasa widziała we mnie tylko prostego, niewykształconego pastucha. Wyśmiewano moje pochodzenie, naśladowano chłopską gwarę. Byłem tematem kpin i żartów. Dostrzegałem pogardę. Gdy Pan Nogacki wezwał mnie do tablicy do zadania arytmetycznego zdenerwowanie nie pozwalało mi odpowiednio wykonać zadanie, lecz gdy usłyszałem żarty Tymkiewicza na mój temat wróciła mi jasność umysłu, wszystko dobrze wykonałem i usiadłem na miejsce. Otuchy dodawały mi słowa mojego pierwszego nauczyciela Antoniego Paluszkiewicza, który zasiał nasionko nauki we mnie:
"Nauka jest jak niezmierne morze? Im więcej pijesz, tym bardziej jesteś spragniony".
Dalsze wypadki pozwoliły mi zrozumieć błąd i zmienić swoje postępowanie. Stałem się dojrzałym chłopcem chętnym do nauki i poświęceń. Będę wytrwale dążył o możliwość nauki w Gimnazjum w Klerykowie.
Serdecznie proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej prośby.

Z głębokim poważaniem Marcin Borowicz
5 2 5