Odpowiedzi

2010-03-10T13:38:09+01:00
Chyba o to chodzi ;)

Gdy pedagog przerwał swoje czytanie Walecki wstał i zaprotestował w imieniu swoim i swoich kolegów, że nie chce dalej słuchać co czyta nauczyciel. Mówił, że jest katolikiem i nie ma prawa tego słuchać. Wtedy Kostruliew zaczoł go przezywać, ale Walecki nadal mówił to samo. W tej samej chwili wyszedł z klasy profesor.

Na lekcji języka polskiego nauczyciel zapytał Bernarda Zygiera czy umie powiedzieć coś na pamięć. Zygier powiedział, że umie i zaczoł recytować "Redutę Ordona" w języku polskim.