Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-10T15:30:02+01:00
Pewnego dnia bardzo zapracowana sowa postanowiła nic nie robić zarówno
całe noce jak i dnie. Była po prostu przepracowana. Pomyślała sobie, że
będzie się opier.dalać. Siadła zatem zmęczona na gałęzi drzewa, jedno
skrzydło założyła sobie za głowę i odpoczywa wymachując jedną nóżką.

Nagle biegnie sobie ścieżyną zając:
-Co robisz sowa?
-Nic. Opier.dalam się.
-A to tak można?
-A nie widać?
-To ja też będę się opier.dalać!

Położył się zajączek pod drzewem. Podłożył sobie jedną łapkę pod głowę i
wymachuje nóżką. Przebiega drugi zając:
-Co robisz zając?
-Opier.dalam się.
-A to tak można?
-A nie widać?
-No widzę, widzę! To ja też będę się opier.dalać!

Położył się zajączek koło pierwszego zajączka. Leniuchuje. Podłożył sobie
jedną łapkę pod głowę i macha nóżką w powietrzu. Nagle zza drzewa
wychodzi wilk. Zjadł jednego zająca, zjadł drugiego zająca, oblizał się. Spojrzał do góry i pyta sowę.
-Hej sowa, Co robisz?
-Opier.dalam się!
-A te dwa zające też się opier.dalały?
-Tak. A jakże.
Wilk chwile pomyślał i mówi do sowy:
-No widzisz sowa, tylko Ci u góry mogą się opier.dalać!
2010-03-10T15:31:32+01:00
Dokładna wiewiórka. Pewnego ranka wiewiórka zobaczyła na drzewie opuszczone gniazdo. "Co za znakomite miejsce na moje orzechy. Tylko czy wytrzyma cały mój zapas?" - pomyślała sobie.

Postanowiła więc przetestować ten magazynek. W tym celu zataszczyła tam nawet duży kamień. Zadowolona z wyniku, przeniosła swój zapas orzechów. Ale gdy właśnie składała na stos ostatni orzeszek, gałąź się urwała i zarówno wiewiórka, jak i gniazdo spadły na ziemię.

Morał: Niezależnie od tego, ile czasu będziesz testował, wystarczy jeden orzeszek, aby całą rzecz rozwalić.