Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-10T16:06:40+01:00
Pewnego dnia pani od cyberokosmonautyki ogłosiła całej naszej klasie, że lecimy do galaktyki Kertozjan. Dostaniemy się tam nowym szkolnym wynalazkiem UFOpromem.
W momencie, gdy wylecieliśmy w przestrzeń kosmiczną, na statku zabrakło grawitacji. Każdemu to się bardzo spodobało. Wreszcie ktoś z klasy wpadł na pomysł, byśmy zagrali w kosmoberka. Świetnie się bawiliśmy.
W chwili, kiedy wlecieliśmy w galaktykę Kertozjan , wpadliśmy w deszcz meteorytów. Pani musiała bardzo zybko manewrować, by nie doprowadzić do zderzenia. Po kilku minutach byliśmy bezpieczni. Wreszcie pani poprosiła o przygotowanie się do wyjścia.
Statek wylądował, a my z niego wysiedliśmy. Przed nami stanęła pani i ni stąd ni zowąd pojawiły się zielone stworki z wyłupiastymi oczami. Nauczycielka zaczeła rozmawiać z obcymi w nieznanym dla nas obcym języku. Kiedy skończyła, dała nam urządzenia naprowadzające i tłumaczące ich mowę.
Poszliśmy za nimi do sali, która wyglądała jak kuchnia. Poczęstowali nas smakołykami między innymi: czekoladami i lizerumkami.
okazało się, że ci kosmici nie chcą nas wcale wypuścić, lecz utuczyć i zjeść. Nasza szkolna naukowa wyprawa zmieniła się w horror! Nie wiedzieliśmy jak się stąd wydostać, ponieważ zarekfirowano nasz prom, a nas związano.
Do sali wszedł ich władca. Był gruby i bardziej zielony niż jego lud. Zaczą jeść to, co znajdowało się na stole. Nagle krzyknął z bólu. Pani powiedziała, że jeżeli nas uwolnią, pomoże ich władcy. Ci popatrzyli po sobie i z wahaniem rozwiązali nas. Pani podeszła do niego. Poleciła, by szeroko otworzył usta. Spostrzegła, że jeden ząb rusza się na wszystkie strony. Uprzedziła władcę, że może go to troszeczkę zaboleć. I po chwili trzymała w dłoni jego ząb.
Uradowany, nakazał swoim strażom, by zwrócili nam statek, byśmy mogli powrócić do szkoły.


Ja dostałam za to 5 :)
2 5 2