Odpowiedzi

2010-03-10T19:44:15+01:00
Wpada nauczyciel i wali w drzwi i krzyczy
-siema ziomy chcenie se po robić
dzieci na to może skoczymy na loty co maniek (maniek to nauczyciel)
-nie ma problemu wpadać w kurteczki i na lody ja stawiam a potem lecimy na basen co ?
-dzieci na to hura jupi i tym podobne
2010-03-10T19:53:14+01:00
Do klasy wchodzi dyrek .
- No dobra , koniec nauki - oznajmia
- Jak to koniec? - pytam
- Przecież po co się uczyć , proponuje podrzeć wszystkie zeszyty - mówi z uśmiechem .
Nie czekając długo kazdy wykonuję jego polecenie.
- No dobra teraz możecie poskakać po ławkach - znów się uśmiecha
Niektórzy to robią .
Ja zadaję sobie pytanie : Co mu jest?
Przez pół lekcji wydaje głupie polecenia np : Pomalujcie mydłem teblicę ,zeby nie dło sie po niej pisać lub Połamcie krzesła.
Nastepnie wchodzą panowie ze schoniska dla zwierzat i jeden z nich mówi:
- Musimy zabarć tego wsciekłgo psa- i bierze pod rekę naszego dyra.
nasza klasa jest zdemolowana .
Wchodzi nauczyciel od bioli .
- Był pan dyretkor? - pyta
- Był - odpowiadamy chórem
- Widać - komentuję .
Pozostawiam to bez komentarza.