Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-11T16:33:25+01:00
Urodziny Uli.
Zbliżały się urodziny Uli. Była bardzo wesoła i podekscytowana. Jedno ją smuciło - Zenek wyjechał. Jego list był wzruszający lecz nic nikomu nigdy nie powiedziała, przecież o to ją prosił Zenek.
Co się stało córciu - zapytał zmartwiony tata Uli.
Nic tatku - Odpowiedziała smętnie dziewczynka.
Przecież widzę, że coś jest nie tak. Przecież mi możesz powiedzieć o co chodzi. - Powiedział coraz bardziej zmartwiony tata.
Bo....Zenek wyjechał. Chciałabym, żeby przyjechał na moje urodziny.
Hmmm....Mi też brakuje tego chłopaka. - odpowiedział zastanawiając się tata.
Dobrze to ja idę do Pestki. - Powiedziała smętne Ula.
Idź córciu, idź. - Powiedzał, myśląc na czymś tata. Zastaniawiał się długo co ocząć. Myślał dzień i noc lecz nic większego nie przyszło mu do głowy. W pewny momencie krzyknał:
Już wiem!
Co wiesz? - zapytała go zaciekawiona Ula.
Ach..Nic...Niewazne. - Powiedzał tajemniczo tata. Urodziny Uli zbliżały się wielkimi krokami. Tata Uli wpadła na pomysł, aby zaprosić Zenka na dwa dni do domu. Odpowiedź przyszła bardzo szybko. "Z wielką chęcią odwiedzę Ulę, Pestkę i chłopaków. Myślę, że to wspaniały pomysł. Będę w sobotę. ". Cudowinie - powiedział tata. Wszystko idzie po moim planie. W sobotę urządzę Urodziny Uli, a odwiedziny Zenka będą .... - nie dokończył zdania, ponieważ do pokoju wbiegła Ula.
Co robisz tato? - Zapytała.
Nic. Właśnie odebrałem pocztę. Nic ciekawego. Idź już słonko. - ukrywając coś powiedział tata.
Ula długo zastanawiała się co tata knuje lecz nic nie przyszło jej na myśl. Sobota nadeszła szybko. Nadszedł ten wielki dzień. Gdy Ula się obudziła nie mogła uwierzyć własnym oczom. Nad jej łóżkiem stał Zenek z bukietem kwiatów.
Wszystkiego najlepszego Ulo - Powiedział.
Dziękuję - Odpowiedziała podniecona Ula.
Tato dziękuję Ci! Jesteś wspaniały!
Och..Ula nie ma za co. - jeszcze nie wszystko zobaczyłaś.
Gdy wyszła na podwórko zobaczyła Pestkę, Julka i Mariana. - Niespodzianka - krzyknęli.
To był zdecydowanie najlepszy dzień w życiu Uli.


2 5 2