Odpowiedzi

2010-03-11T16:53:38+01:00
Korzystając z zaangażowania Rosji w wojnie z Turcją i Szwecją część szlachty uchwaliła podczas Sejmu Czteroletniego szereg reform zmierzających do naprawy ustroju Rzeczypospolitej. Uchwalono powołanie 100 tys. armii oraz zawarto 29 marca 1790 sojusz zaczepno-odporny z Prusami. Uchwalając Konstytucję 3 maja 1791 formalnie zrzucono protektorat rosyjski i przywrócono niepodległość Rzeczypospolitej. Wrogo nastawieni do reform magnaci, ze Stanisławem Szczęsnym Potockim i Ksawerym Branickim na czele, udali się do Katarzyny II z ofertą zorganizowania konfederacji skierowanej przeciw królowi i Konstytucji 3 Maja.

9 stycznia 1792 Rosja zawarła z Turcją pokój w Jassach, wcześniej bo już w 1790 uporała się ze Szwecją. Mogła teraz bez obaw uderzyć na Rzeczpospolitą. Katarzyna II potrzebowała tylko pretekstu do interwencji w Rzeczypospolitej. 27 kwietnia 1792 w Petersburgu zawiązano konfederację targowicką.




Reorganizacja i rozbudowa armii szła bardzo opornie. Zadowolono się powołaniem pod broń 100 tys. ludzi, ale armia z trudem w chwili wybuchu wojny osiągnęła stan około 70 tys. nie ostrzelanych rekrutów z czego na froncie znalazło się tylko około 56 tys. Stosunek piechoty do kawalerii wynosił 40 tys. do 30.tys, armie polskie posiadały 200 różnego kalibru armat. Czekano na nadejście pruskiego korpusu posiłkowego, który według postanowień traktatu sojuszniczego miał wesprzeć armie Rzeczypospolitej w sile 18 tys. W wyniku zdrady sojusznika pruskiego wsparcie to nigdy nie nastąpiło. Brakowało doświadczonych dowódców pomimo iż do kraju przybyli służący wcześniej w armiach zagranicznych tacy dowódcy jak książę Józef Poniatowski, Tadeusz Kościuszko oraz Jan Henryk Dąbrowski przybyły ze służby w kawalerii saskiej.

Wodzem tej armii został mianowany królewski bratanek młody książę Józef Poniatowski, mający za sobą służbę w austriackiej armii cesarskiej podczas wojny z Turcją. W tworzeniu armii pomagali mu generałowie: doświadczony w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych Ameryki Kościuszko, przyjaciel ze służby austriackiej Michał Wielhorski oraz Józef Zajączek (nie znoszący osobiście Poniatowskiego). Największą wartość w armii polsko-litewskiej przedstawiała piechota i artyleria, natomiast nowo utworzona formacja, Kawaleria Narodowa, jak się miało okazać podczas tej kampanii, łatwo ulegała panice.