Popraw błędy (jest ich 11) w czasownikach. W razie wątpliwości skorzystaj z odpowiedniego słownika.

Aśka zawsze mi się podobała. Kiedy zaprosiła mnie na bal, od razu się zgodziłem. Dopiero później zaczęłem myśleć, w co się ubiorę. Wyjęłem wszystko z szafy, ale nic się nie nadawało, bo normalnie chodzę w bluzach z kapturem. Wyciągłem więc pieniądze, które zbierałem na rower, i poszłem kupić jakąś marynarkę. Najpierw zaszłem do sklepu, w którym brat kupywał garnitur na ślub. Wziełem z wieszaka dwie, które nawet mi się podobały, i weszłem do przymierzalni. Piewsza niestety była za mała i się w niej nie dopiełem, nawet jak wciągłem brzuch. Druga była za duża... Westchnęłem głeboko i ruszyłem do następnego sklepu, bo czego się nie robi dla ukochanej...

3

Odpowiedzi

2010-03-11T19:31:29+01:00
Zacząłem,wyjąłem,wyciągnąłem,poszedłem,zaszedłem,kupował,wziąłem,wszedłem,dopiąłem,wciągnąłem,westchnąłem,
52 4 52
2010-03-11T19:32:55+01:00
Aśka zawsze mi się podobała. Kiedy zaprosiła mnie na bal, od razu się zgodziłem. Dopiero później zacząłem myśleć, w co się ubiorę. Wyjąłem wszystko z szafy, ale nic się nie nadawało, bo normalnie chodzę w bluzach z kapturem. Wyciągnąłem więc pieniądze, które zbierałem na rower i poszedłem kupić jakąś marynarkę. Najpierw zaszedłem do sklepu, w którym mój brat kupował garnitur na ślub. Wziąłem z wieszaka dwie, które nawet mi się podobały i wszedłem do przymierzalni. Pierwsza była niestety za mała i się w niej nie dopiąłem, nawet jak wciągnąłem brzuch. Druga była za duża... Westchnąłem głęboko i ruszyłem do następnego sklepu, bo czego się nie robi dla ukochanej...
40 3 40
2010-03-11T19:35:30+01:00
Aśka zawsze mi się podobała. Kiedy zaprosiła mnie na bal, od razu się zgodziłem. Dopiero później ((zacząłem)) myśleć, w co się ubiorę. ((Wyjąłem)) wszystko z szafy, ale nic się nie nadawało, bo normalnie chodzę w bluzach z kapturem. ((Wyciągałem)) więc pieniądze, które zbierałem na rower, i ((poszedłem)) kupić jakąś marynarkę. Najpierw ((zaszedłem)) do sklepu, w którym brat ((kupował )) garnitur na ślub. ((Wziąłem)) z wieszaka dwie, które nawet mi się podobały, i ((weszłam)) do przymierzalni. ((Pierwsza)) niestety była za mała i się w niej nie ((dopiąłem)), nawet jak ((wciągiem)) brzuch. Druga była za duża... ((Westchnąłem głęboko )) i ruszyłem do następnego sklepu, bo czego się nie robi dla ukochanej...
Teraz powinno być dobrze. :P
39 3 39