Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-03-13T21:22:44+01:00
Jan Kochanowski urodził się w Sycynie. W wieku 14 lat rozpoczął studia na akademii krakowskiej , później kontynuował naukę w Królewcu oraz w Padwie. W swoim życiu wiele podróżował poznając kulturę i obyczaje innych narodów . Tworzył po łacinie i po polsku. Wszechstronnie wykształcony , znający języki obce, literaturę antyku, oczytany oraz wybitnie utalentowany, stał się wzorem poety-uczonego. Jego twórczość cechowała różnorodność. Z mnogością gatunków jakie uprawiał szła w parze duża liczba tematów jakie poruszał. W swojej wypowiedzi chciałbym omówić postać człowieka wobec fortuny, czasu i śmierci w pieśniach i fraszkach, tego niewątpliwie najwybitniejszego przedstawiciela polskiego renesansu.

Śmierć:

Motyw śmierci był poruszany przez Kochanowskiego w różnych tonacjach.
Jedną z nich jest ukazanie wielkiej rozpaczy po stracie bliskiej osoby.
Bardzo dobrze widać to we fraszce zatytułowanej „Nagrobek mężowi od żony”, gdzie żona opłakuje zmarłego męża.
Kobieta po stracie ukochanego chce umrzeć ponieważ „ płacz wieczny tu zastała”.

Kolejnym utworem poświęconym tej tematyce jest fraszka pt. ”Nagrobek Mikołajowi Trzebuchowskiemu”. Tutaj również widzimy rozpacz żony po utracie męża, jej smutek będzie trwał dotąd „ póki tkliwa dusza nie odbierze ciała”.
W obu utworach poeta ukazał nam jak mocna i trwała może być miłość obu kobiet do ich ukochanych, której nie zniszczy nawet potęga śmierci.

Tragedie przeżywa również w „Pieśni Żałobnej„ – mąż. Utwór wypełnia skarga mężczyzny po przeżyciu straszliwego dramatu jakim była śmierci żony oraz wszystkich dzieci.
Nachodzą go refleksje dotyczące dalszego życia i jego sensu. Prosi także Boga o miłosierdzie dla siebie i zmarłych mu bliskich. W pieśni tej przedstawił poeta najdobitniej obraz śmierci okrutnej, niezrozumiałej dla człowieka, śmierci która pozostawia po sobie jedynie rozpacz.

Z kolei we fraszce pt.” Epitafium Kosowi”, Kochanowski wskazuje na kruchość ludzkiego życia oraz ukazuje , jak nieprzewidywalna może być śmierć. „ W ten grób twe ciało włożyli którzy jeszcze weseli wczora z tobą byli”. Ponadto zaznacza , że „Śmierć za człowiekiem na wszelki czas chodzi”, czyli jest zdania iż jest ona wpisana w naturalny porządek świata. Czytając ten utwór dochodzimy również do wniosku że kiedy przyjdzie pora przenieść się na tamten świat, nie pomoże nam dobre zdrowie czy młodość ani lament. Śmierć jest bowiem bezlitosna, atakuje w najmniej spodziewanym momencie. Nigdy przecież nie wiemy „ kiedy wsiadać każą”.

Bardzo podobnie o śmierci wyraża się Jan z Czarnolasu we fraszce „ O tymże”- tak samo wskazując na jej nieprzewidywalność oraz kruchość życia, pisarz bardzo wyraźnie zaznacza że wobec śmierci wszyscy jesteśmy równi „Śmierć nie zna złota ni drogiej purpury, mknie po jednemu jako z kojca kury” ( myśl tę potwierdza także w Pieśni V Ksiąg Pierwszych)

Kochanowski porównuje niekiedy śmierć do snu. Bardzo dobrze widać to we Fraszce „ Do snu”. W utworze tym autor twierdzi, że sen uczy umierać człowieka, bowiem jest on okresem chwilowego panowania śmierci. Tak jak po zakończeniu życia tak i podczas snu, dusza opuszcza „ to śmiertelne ciało”. Różnica polega jednak na tym, że zakończywszy żywota już się nie budzimy. Dusza śpiącego odwiedza nieprzebyte miejsca na świecie, ogląda z bliska gwiazdy na niebie. Dopiero po śmierci nie jest ona skrępowana przez ciało „Które odpoczynku woli”.

Kochanowski zauważa również że śmierć może być powodem do chwały. Mówi o tym we Fraszce „Na Sokalskie mogiły” oraz w (Pieśni XII ks.II) . W obu utworach śmierć za ojczyznę zapewni dzielnym walczącym nieśmiertelną chwałę oraz spokój w życiu wiecznym.

Problem nieśmiertelności człowieka poeta porusza w „Pieśni o dobrej sławie”, gdzie dobra sława a więc dobre imię, które pozostanie po człowieku jest ideałem do którego należy dążyć. Można go osiągnąć odrzuciwszy doczesne rzeczy, wykorzystując dar dany nam przez Boga , taki jak rozum i szukając w sobie talentu, który ma każdy z nas oraz, żyjąc godnie i uczciwie. Dopiero wtedy, według poety, będziemy nieśmiertelni.

Podobny pogląd przedstawia Kochanowski w Pieśni ”Niezwykłym i nie lada piórem opatrzony”, gdzie stwierdził, że poeta jest „ Ze dwojej złożony natury”, ludzkiej-cielesnej i śmiertelnej, oraz ptasiej-duchowej i wiecznej. Opisany w utworze moment śmierci, jest jedynie śmiercią natury ludzkiej. Dusza poety zostanie wyzwolona. Pieśń kończy się stwierdzeniem że nie ma potrzeby płakać na „Próżnym pogrzebie”, ponieważ do grobu będą chowane tylko szczątki poety. On zaś sam będzie żył wiecznie dzięki swej twórczości.

Mówiąc o śmierci, wspomnieć też trzeba, że Kochanowski, pisze o niej także żartobliwie, jakby łagodząc w ten sposób sam akt śmierci. Przykładem mogą tu być fraszki „Nagrobek opiłej babie” oraz „ Nagrobek Rózynie”. Ostatnia z nich zaczyna się słowami ”Tu syta leży Rózyna, lecz tylko wieku ale nie wina”.

CZAS:

W swojej twórczości Kochanowski wiele miejsca poświęca problemowi czasu i przemijania. Sam czas w Pieśni XXIII Księgi Wtóre, porównuje do wody „ czas jak woda ucieka”, którą także charakteryzuje przemijanie i zmienność.

Takie widzenie czasu możemy również dostrzec w Pieśni XXIV Księgi Pierwsze, która zaczyna się przypomnieniem ustawicznego biegu czasu i nieuchronności przemijania, którego ani strapienia ani radości nie zatrzymają „ Zegar słyszę wybija, Ustąp melancholija, dosyć na dniu ma statek, dobrej myśli ostatek”.

W hymnie „ Czego chcesz od nas Panie”, poeta po raz pierwszy ale nie ostatni, poeta dostrzega analogię pomiędzy naturalnym biegiem czasu a cyklicznością natury, przeniesioną w życie ludzkie. Związek ten polega na ciągłym odradzaniu się przyrody i ludzkości.

Jan z Czarnolasu ukazuje nam także kto rządzi czasem i tak na przykład stwierdza, że przeszłości jest we władaniu Boga, on bowiem powołał niegdyś człowieka do istnienia. Również przyszłość należy do Stwórcy „A przyszły czas Bóg ma w mocy” (Pieśń XXV Księgi Wtóre).
Co więc pozostaje człowiekowi? Odpowiedź daje nam poeta również w tej samej Pieśni-
„ Dosyć na rozum człowieczy Dzień dzisiejszy mieć na pieczy”.

Kochanowski przypomina nam również we fraszce „Do dziewki” o szybko przemijającej młodości i urodzie. Robi to także w Pieśni II Pieśni Kilka, gdzie ponadto wskazuje na kruchość rodzaju ludzkiego, porównując go do liścia „Jaki liścia taki jest rodzaj i człowieczy”.

Wobec nieuchronności przemijania i szybkiego upływu czasu, powinniśmy życie nasze wykorzystywać w pełni, czerpiąc z niego to co najlepsze. Według Kochanowskiego udać się to może dzięki stosowaniu w życiu horacjańskiej zasady ” Carpe diem” chwytając doraźne korzyści w każdej chwili, tym samym biorąc udział w radosnej zabawie i biesiadzie „niechaj na stół dobrego wina przynaszają , a przy tym w złote gęsli albo w lutni grają”(pieśń IX księgi pierwsze).

FORTUNA:

W utworach Jana Kochanowskiego, dość często odnajdujemy rozważania na temat fortuny, rzymskiej bogini płodności i urodzaju, czczonej później głównie jako bóstwo losu i szczęścia. Była ona utożsamiana z grecką boginią Tyche, wyobrażona z rogiem obfitości w jednej i sterem w drugiej ręce, często stojącej na kuli lub kole.

Poeta twierdził że jej działanie jest ślepe, niezrozumiałe , nieczytelne, nazywał ją losem nad którym nie możemy zapanować „U fortuny to snadnie że kto stojąc-upadnie” czytamy w Pieśni IX Księgi Pierwsze. Co więcej Jan Kochanowski stwierdza, że to „Fortuna światem, nie nasz rozum rządzi” ( Fraszka VIII ze zbioru Na XII Tablic Ludzkiego Żywota). Tym samym wydawać by się mogło że człowiek pozbawiony jest jakiejkolwiek obrony przed boginią losu. Tak jednak nie jest. Poeta daje nam szereg rad , które pomogą w pewnym stopniu uniezależnić się od Fortuny.

Jedną z nich jest wyzbycie się dóbr doczesnych, które nie są trwałe, bowiem bogini przypadku może nam je dać lub zabrać w jej tylko wiadomej chwili „Próżno mieć na pieczy Śmiertelne wieczne rzeczy” (Pieśń IX Księgi Pierwsze).

Kochanowski dostrzega także związek pomiędzy zmiennością fortuny a cyklem pór roku. Ponieważ tak jak po zimie, okresie śmierci i zastoju, przychodzi wiosna, czas odradzanie się życia, tak po złych chwilach, następują momenty szczęścia. Ten rozumny porządek natury ma dostarczyć w chwili złego szczęścia, otuchy oraz nadziei na lepsze jutro. „Bo nie już słońce ostatnie zachodzi a po złej chwili piękny dzień przychodzi” ( Pieśń IX Księgi Wtóre).

Brak zrozumienia zasad zmienności fortuny, jej wszechwładzy i kapryśnej natury oraz uświadamiania sobie niemożności wpływania na los, prowadzi do przyjęcia postawy stoickiej równowagi „Lecz na szczęście wszelakie Serce ma być jednakie”(pieśń IX księgi wtóre). Osiągnąć ją możemy poprzez obranie sobie za najwyższą wartość cnoty, która pozostaje niewzruszona wobec działań fortuny ”Cnota-skarb wieczny, cnota-klejnot drogi...”(Pieśń III Księgi Wtóre).

Tak więc człowiek żyjący cnotliwie, w zgodzie z tym co go spotyka, nie dbający o rzeczy przyziemne i wierzący w poprawę losu, będzie żył w harmonii, którą zburzyć Fortunie będzie niezwykle trudno.



ZAKOŃCZENIE:
Podsumowując swoją wypowiedż oraz przeanalizowane utwory chciałbym stwierdzic ze wyłania nam siętu obraz człowieka.Człowieka który pomimo szybkiego upływa czasu nieuchronnosci smierci oraz nieprzewidywalnosci losu potrafi cieszyc się zyciem z umiarem trwac godnie i uczciwue pamietajac ze „Na szczescie wszelakie serce ma być jednakie”
33 1 33