Odpowiedzi

2010-03-12T14:06:52+01:00
Pewnego dnia znalazlem sie w mojej wymarzonej krainie. Bulo tam wszystko o czym zawsze marzylem. Nie moglem w to uwierzyc. Wszystkie moje sny sie spelnily. Juz wiecej nie bede musial chodzic do szkoly, odrabiac prac domowych, sluchac sie rodzicow albo przestrzegac jakis zakazow. Od teraz bede mogl rządzić sam soba i nikt mi juz nie bedzie rozkazywal. Bylem taki szczesliwy. Prawie od razu poszlem do salonu gier komputerowych gdzie spotkalem mojego najlepszego kolege z dawnej szkoly. Juz za chwile bieglismy do kina obejrzec film dla doroslych. Nie bylem w ogole zmeczony. Mialem tyle energi jakbym przespal 12 godzin i przed chwila wstal. To bylo cudowne uczucie. Gdy zrobilo sie ciemno zaczelismy gra w podchody. Bylo strasznie i fantastycznie zarazem. Nastepnego dnia rano wstalem o 12 i wykapalem sie w rzece. To bylo bardzo orzezwiajace, ale juz wtedy zaczelem tesknic. Za rodzina, szkola i moimi przyjaciolmi. Nagle zrobilo mi sie smutno i zdalem sobie sprawe, ze chce wrocic do swojego starego swiata. Chwile potem bylem juz w swoim lozku i musialem isc do szkoly.

Mam nadzieje ze dostaniesz dobra ocene ;)
Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-12T14:23:07+01:00
Pewnego dnia znalazłem się w mojej wymarzonej krainie. Stało się to za sprawą magicznego kamienia podarowanego mi dawno temu przez pzyjaciela. Znając jego właściwości pomyślałam żeyczenie i stało się!W jednej chwili przede mną zozciągała się biękna plaża, morze i to co zawsze mnie fascynowało-dzika, nieprzebyta dżungla! Ah jakież to było rozkoszne uczucie! Wkraczać w świat zagatki, gdzie dotychczas widziane(poznane) piękno staje pod znakim zapytania. Piękne kolory, dziwne rośliny, malutkie motyle wyglądające jak malowana tęcza to tylko niektóre z tych pięknych zjawisk, które dostrzegły moje ciekawskie oczy... Więc to jest świat w który przenoszą się ludzie, którzy mają wyobraźnie, ludzie którzy potrafią pięnie marzyć-powiedziałam sama do siebie. Cisza i spokój, idealna harmonia natury nie naruzona nawet dzaiłalnością człowieka. To był istny raj. Przemieszczając się w głąb puszczy dotarłam do skalnej ściany porośniętej lianami i kwiatami. Chwilę szłam wzdłuż muru kiedy nagle zauważyłam że w ścianie są tak jakby drzwi schowane za magiczną kotarą z liści. Weszłam tam z ciekawością dziecka, które oczekuje dawno upragnionej zabawki. Jednak to co zobaczyłam przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania! Byłam w RAJU! Otaczały mnie rośliny nie spotykane w "naszym" świecie. Woń oszołomiła mnie do tego stopnia że musiałam na chwilę usiąść. Ze ścian skalnych spływała woda o odcieniu innym niż znany mi dotąd. Na środku był piękny staw , a na nim ogromne liście w kształcie wygodnego łoża. Weszłam na jeden z nich i długo podziwiałam códony krajobraz wokół mnie. Nie wiem kiedy zmożył mnie sen. Kiedy się obudziłam słońce już kąpało się w tafli wody. Wiedziałam że muszę wracać. Z ciężkim sercem powróciłam do rzeczywistości. Nawet nie wiem kiedy znalazłam się znów w swym pokoju. Kamień zaciskałam w dłoni. Wszystko pamiętam dokładnie ale już nie jestem pewna czy to był tylko piękny sen czy to zdarzyło się naprawdę...Może kiedyś uda mi się tam powrócić?? Narazie to wspomnienie daje mi siłe aby dalej żyć w tym naszym dziwnym, szarym świecie...


pozdr xD i mam nadzieje że pomogłam:):*