Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-03-12T14:10:02+01:00
Gdy po raz pierwszy idę do nowej szkoły, czuję trochę obawę. Nikogo nie znam i nie wiem ile będe miała kolezanek i kolegów. Jest to wazny moment ale czeka mnie nowe wyzwanie. Moje odczucia to: strach, obawa, smutek, nowe wyzwanie, radość z nowego miejsca.
2 5 2
Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-12T14:18:36+01:00
Gdy stanęłam przed drzwiami, nowa fala strachu sprawiła że nie byłam w stanie ruszyc się z miejsca. Byłam przerażona. Bałam się nowego miejsca, tego jak zaakceptuje mnie otoczenie.Nagle usłyszałam miły głos tuż obok. Dziewczyna Chwyciłą mnie za ramię i zaczęła oprowadzac po szkole. Byłam zdumiona. rzez chwile trwałyśmy w milczeniu. Postanowiłam się przedstawic, w końcu musiałam miec jakieś towarzystwo,nie chciałam cały rok siedziec w ławce sama. Początkowe przerażenie stopniowo zanikało. Po chwili usłyszałam dzwonek. Razem z Ani.ą bo tak miała na imię dziewczyna zwróciłam się w stronę sali.
Usiadłyśmy razem, wspaniale nam się rozmawiało.
Do czasu.
Gdy wyszłam na chwilę z klasy natknęłam się na grupkę starszych dziewczyn. Uśmiechnęłam sie do nich miło jednak te tylko zaśmiały się ironicznie i wyminęły mnie.
Nie wiedziałam co o tym myślec.
Gdy razem z Anią wychodziłam ze szkoły znów się na nie natknęłam. Tym razem zaczęły się ze mnie naśmiewac. Było mi przykro, płakałam. Postanowiłam za radą mojej nowej przyjaciółki zawiadomic o tym dyrekcję.
Dziewczyny przeprosiły mnie, okazało się że są sympatyczne.
Ten dzień okazał się całkiem miły i sympatyczny pomimo tego że przez swoje obawy nie spałam całą noc.

Zawszę czuję obawę, strach,ale też odczuwam chęc poznania nowych osób. Bardzo lubię ten dreszczyk emocji, lęk czy nowe otoczenie mnie zaakceptuje. Staram się zamienic negatywne myśli na sporą dawkę humoru i...ruszam do akcji !
6 3 6