Odpowiedzi

2010-03-12T16:43:24+01:00
Gdy bym wiedział że jutro umrę na pewno chciała bym
pożegnać się z rodziną przyjaciółmi spędzjąc z nimi moje ostatnie godziny.Iść do spowiedzi. Wyznać sympati miłość i zjeść tone
lodów.']
2010-03-12T16:49:30+01:00
Gdyby jakieś zaufane i realistyczne źródło powiedziało mi, że mam jeden dzień życia chciałbym się godziwie z każdym pożegnać. Zostawić po sobie coś przez co inni będą o mnie pamiętać np napisać wszystko co mam jakiejś akcji charytatywnej. Chciał bym w ostatnim dniu życia zrobić coś szalonego, całkowicie nie w moim stylu jak skok z bandżi. Chciał bym się zabawić, poczuć się kochany i dowartościowany. Obowiązkowo bym się wyspowiadał, bo choć to dziwne czuje taka głęboka potrzebę.
Jeśli miał bym coś na sumieniu chciał bym to naprawić.
I cop najważniejsze, zdążyć z tym wszystkim do jutra :D