Odpowiedzi

2010-03-12T21:21:01+01:00
Kolekcja "Troja. Sen Henryka Schliemanna" nigdy nie opuszczała Berlina. Jej pierwsza zagraniczna podróż powiazana jest z obchodzonym obecnie Rokiem Polsko-Niemieckim. - To również dowód naszego uznania dla polskich archeologów, którzy odnoszą ostatnio sukcesy w Egipcie - oznajmił dr Reinhard Schweppe, ambasador Republiki Federalnej Niemiec w Polsce. Eksponaty przyjechały z berlińskiego Museum fur Vor- und Fruhgeschichte. Najcenniejsze znalezisko Schliemanna na wzgórzu Hisarlik - tzw. skarb Priama, składa się z 8833 elementów. Wspaniała biżuteria i puchary, z królem Priamem nie mają jednak nic wspólnego, ponieważ pochodzą ze starszej od Troi Homera - epoki brązu. Powyższe przedmioty wykonane m.in. ze złota i srebra, to jednak tylko wierna kopia oryginałów sprzed ponad 4 tys. lat, gdyż prawdziwy "skarb", został wywieziony przez żołnierzy Armii Czerwonej w 1945 r. Przez około pół wieku uważano go za zaginiony. Dopiero w 1993 r. został odnaleziony, w tajnym magazynie Muzeum im. Puszkina w Moskwie. Obecnie Niemcy, Grecy i Turcy starają się o jego zwrot, jednak ich szanse są znikome, gdyż w 1998 r. Duma przyjęła uchwałę, na mocy której "sztuka zdobyczna" przechodzi na własność państwa rosyjskiego. Pozostałe eksponaty budzące podziw to: naczynia, broń i narzędzia, którymi posługiwali się mieszkańcy Troi. Wszystkie te zabytki odkrył niemiecki kupiec i archeolog-samouk Heinrich Schliemann (1822-90). Siedmioletni chłopiec po zapoznaniu się z dziełem Homera, postanowił odnaleźć starożytne miasto - uznawane wówczas za fikcję literacką. Schliemann poświęcił na swoje marzenia olbrzymi majątek; sprzedał nawet dom handlowy w Petersburgu w poszukiwaniu Troi. W 1870 r. jego dziecięce plany zrealizowały się - na północno-wschodnim wybrzeżu Turcji. Na wzgórzu Hisarlik, odkopał pozostałości dziewięciu miast, niszczonych przez wojny, pożary i trzęsienia ziemi. Najstarsze wykopane zabytki pochodzą sprzed 3000 lat przed Chrystusem, natomiast najmłodsze z czasów rzymskich (IV w. naszej ery)." Historia Schliemanna pokazuje, że jeśli się bardzo chce, marzenia się spełniają. Trzeba je tylko poprzeć ogromną pracą i mieć odrobinę szczęścia. A on je miał " mówi dr Wojciech Borkowski, wicedyrektor Państwowego Muzeum Archeologicznego, kurator wystawy, który wciąż czeka na swą Troje. Odkrywca Troi wywiózł "skarb" potajemnie do Niemiec, za co musiał zapłacić Turkom odszkodowanie. Ostatecznie wszystko przekazał w darze narodowi niemieckiemu. Schliemann odkrył także opisywane w "Iliadzie" - Mykeny - na półwyspie Peloponez. Z tego starożytnego miasta pochodzi słynna złota "Maska Agamemnona", której kopię znajduje się również na wystawie.


A To z Podręcznika to niewiem heh :D
10 2 10