Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-13T12:29:26+01:00
Kartki z pamiętnika Skawińskiego.

Pierwszy dzień od chwili mojego zwolnienia z pracy
Poprzedniego dnia zostałem zwolniony z pracy, co było wyłącznie moją winą. Za chwilę zjem jakieś śniadanie i udam się na poszukiwania nowego zajęcia.
Przeglądnąłem już dwie gazety, lecz niestety nie znalazłem żadnej oferty, która by mi odpowiadała. No coż, może jutro to się zmieni…
Trzeci dzień od mojego zwolnienia…
Przez cały dzisiejszy, a także wczorajszy dzień, zajmowałem się poszukiwaniami jakiejś pracy, jednak dalej niczego nie udało mi się znaleźć
Czwarty dzień od mojego zwolnienia…
No i stało się! Dzisiejszego dnia wydałem swój ostatni grosz na pożywienie oraz gazetę, gdzie znowu nie ma ciekawych ogłoszeń o pracę. Właśnie przyszedłem z pizzerii, gdyż chciałem otrzymać tam pracę w charakterze sprzątacza - niestety, powiedziano mi, iż jestem na to zbyt stary…
Tydzień od mojego zwolnienia z posady latarnika…
Nie napisałem nic już od kilku dni, gdyż cały mój czas zabiera mi poszukiwanie jakiejkolwiek pracy. Poszedłem po zapomogę dla ludzi bezrobotnych, jednak okazało się, iż nie mam do niego prawa, gdyż nie utrzymałem się w pracy odpowiednio długi czas.
Od kilku dni nie miałem już w ustach nic do jedzenia. Piłem jedynie ostatnie krople wody, jaka mi pozostała. Śpię pod mostem. Każdej nocy przemarzam do szpiku kości. Nie mam już chęci do życia, a nie ma widoków na to, żeby moje tragiczne położenie miało się zmienić.
Dziewięć dni od mojego zwolnienia z posady latarnika…
Znalazłem dzisiaj wczorajszą gazetę, gdzie wyczytałem, iż organizowany jest konkurs wiedzy na temat "Pana Tadeusza", zaś główną nagrodą w tym konkursie jest 15 tys. złotych. Uradowany, sprawdziłem termin rozpoczęcia konkursu i bez zastanowienia sięgnąłem po dzieło Mickiewicza - już nawet nie pamiętam który raz ją czytam - aby zwyciężyć i wreszcie zacząć normalne, godne życie.
Dwa tygodnie od mojego zwolnienia z posady latarnika - dzień turnieju!
Za moment wybieram się na turniej, z nadzieją na zwycięstwo oraz główną wygraną.
HURRA!!! Zwyciężyłem!!! Naprawdę, udało mi się wygrać i dostać 15 tys. Teraz pójdę coś zjeść, a później poszukam jakiegoś pokoju do wynajęcia.
Kilka dni po zwyciężeniu w turnieju
Już nie jestem głodny, lecz jeszcze nie udało mi się znaleźć żadnego mieszkania oraz posady, a bez niej, moja wygrana szybko się rozpłynie.
W końcu znalazłem nieduże mieszkanko dla siebie i pracę sprzedawcy w sklepie za rogiem. W końcu mogę zacząć normalnie żyć.
1 1 1
2010-03-13T12:40:03+01:00
Pewnie chodzi ci o cala jego historie?

czy tylko czesc?

napisze ci calą oprocz daty, bo ja sam wymysl


Dziś znalazłem w końcu jakąś stałą pracę!!! Po tylu latach przyjęto mnie na latarnię, gdzie mogę spokojnie się starzeć. Nie potrzebuję płynąć do miasta, bo wszystko mi przywożą. W jednej z paczek dostałem książkę... I to nie byle jaką, bo polską. Niestety, zaczytałem się. Tak mnie te wiersze wzruszyły, że zapomniałem zapalić na noc latarnię, przez co statek się rozbił na skałach. Zostałem wyrzucony z kolejnego znów miejsca. Muszę nadal szukać "stałego lądu" w moim życiu. Mam wielką nadzieję, że bardzo szybko go znajdę.


chyba o to ci chodzilo