Odpowiedzi

2010-03-13T14:13:34+01:00
Do sali wszedł profesor Sztetter. Zaczynała się nieobowiązkowa lekcja języka polskiego. Nauczyciel zajął swoje miejsce za biurkiem i otworzył dziennik. Po chwili jeden z uczniów oznajmił, że w klasie mają nowego kolegę. Nowy uczeń wstał i przedstawił się- nazywał się on Bernard Zygier. Sztetter kazał Zygierowi czytać i tłumaczyć wiersz pt. "Pająk". Kiedy Bernard skończył analizować wiersz, Sztetter zapytał się go czy zna utwory Adama Mickiewicza. Uczeń udzielił odpowiedzi, wymieniając kilka utworów. Nauczyciel zadał pytanie co wie na temat Mickiewicza. Zygier bardzo dokładnie przedstawił jego życiorys w języku rosyjskim. Profesor był w szoku. Następnie chciał się dowiedzieć czy uczeń zna coś na pamięć. Zygier zaczął recytować "Redutę Ordona". Sztetter po usłyszeniu pierwszych słów zerwał się z krzesła i zaczął machać rękoma, żeby przestał recytować. On jednak kontynuował. Przerażony nauczyciel wpatrywał się w oszklone drzwi wejściowe sali, czy nikt nie wchodzi. Wszyscy uczniowie bardzo uważnie wsłuchiwali się w słowa, wydobywające się z ust Bernarda. Marcin przeżywał w tym momencie wstrząs. Był w szoku. Oszołomiony był również profesor, który siedział na krześle i wsłuchiwał się w słowa poematu.