Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-13T15:33:49+01:00
Pewnego słonecznego dnia księżniczka Wiktoria wybrała się na spacer.Postanowiła pójść do lasu, do którego chodziła z ojcem gdy była młodsza.Bardzo lubiła tańczyć i śpiewać.W lesie zawsze robiła małe występy przy ojcu i poddanych.Miała ona 13 lat, długie, brązowe włosy sięgające do pasa i zgrabną figurę.Gdy szła dróżką w stronę lasu nuciła sobie różne piosenki i tańczyła.Jej piękne i lśniące włosy powiewały na wietrze.Bardzo przyjemnie było tak chodzić sobie i tańczyć przy własnych piosenkach.Dochodziła właśnie do lasu, gdy ktoś ją zawołał.Odwróciła się szybko i dopiero teraz zaczęła się bać.Była już daleko od domu.Odwróciła się więc i poszła dalej w stronę lasu.W lesie było trochę ciemniej, ale wszystko nadal było dobrze widoczne.Szła dalej lecz nagle znowu ktoś ją zawołał.Tym razem też się obejżała ale nie od razu i udało się jej zauwarzyć ciemny podkoszukek."Dziwne"pomyślała księżniczka Wiktoria i poszła w strone swojej ulubieonej polanki.Gdy tam doszła usiadła na pniu drzewa i zaczęła nucić piosenki.Nagle dużo rzeczy zdarzyło się naraz.Wiatr rozwiał jej włosy, drzewa wygięły się ku ziemi, niebo zmieniło kolor na ciemnogranatowy i piorun strzelił w drzewo koło niej.Zerwała się na równe nogi.Nie miała pojęcia co zrobić.Jeszcze nigdy nie znalazła się w takiej sytłacji.Postanowiła że pójdzie do jaskini którą kiedyś odkryła bo było to niedaleko.Bała się pobiec i dlatego zanim doszła burza rozpętała się na dobre.Gdy była już blisko jaskini odwarzyła się pobiec.Dopiero w biegu zobaczyła że aby dotrzeć do jaskini musi przejść przez pustą polanę.Przystanęła by pomyśleć.W końcu postanowiła przebiegnąć ją szybko, wbiec do jaskini i zaczekać aż burza się skończy lub dopuki nikt jej nie znajdzie i nie zaprowadzi do zamku.Nabrała powietrza w płuca i pobiegła.Usłyszała trzask upadającego drzewa więc przyśpieszyła.W ostatniej chwili wbiegła do jaskini.Czekała trzęsąc się z zimna i strachu.Nagle usłyszała sapanie i po chwili znalazła się w objęciach ojca.Przytuliła się do niego mocno i razem pojechali do zamku.Od tego czasu Wiktoria bała się sama chodzić do lasu.

Możesz jakoś tak napisać.
Liczę na naj :)
1 2 1