Pan od przyrody
Nie mogę przypomnieć sobie
jego twarzy

stawał wysoko nade mną
na długich rozstawionych nogach
widziałem
złoty łańcuszek
popielaty surdut
i chudą szyję
do której przyszpilony był
nieżywy krawat

on pierwszy pokazał nam
nogę zdechłej żaby
która dotykana igłą
gwałtownie się kurczy

on nas wprowadził
przez złoty binokular
w intymne życie
naszego pradziadka
pantofelka

on przyniósł
ciemne ziarno
i powiedział: sporysz
z jego namowy

w dziesiątym roku życia
zostałem ojcem
gdy po napiętym oczekiwaniu
z kasztana zanurzonego w wodzie
ukazał się żółty kiełek
i wszystko rozśpiewało się
wokoło

w drugim roku wojny
zabili pana od przyrody
łobuzy od historii

jeśli poszedł do nieba -

może chodzi teraz
na długich promieniach
odzianych w szare pończochy
z ogromną siatką
i zieloną skrzynią
wesoło dyndającą z tyłu

ale jeśli nie poszedł do góry -

kiedy na leśnej ścieżce
spotykam żuka który gramoli się
na kopiec piasku
podchodzę
szastam nogami
i mówię:
- dzień dobry panie profesorze
pozwoli pan że panu pomogę

przenoszę go delikatnie
i długo za nim patrzę
aż ginie
w ciemnym pokoju profesorskim
na końcu korytarza liści

Ćwiczenie 1
Rozszyfruj sformułowania typu: łobuzy od historii. Zamiast dosłownej nazwy poeta posłużył się przenośnią.Poszukaj innych przenośni i wyjaśnij ich znaczenie.

Ćwiczenie 2
Przepisz wiersz bez podziału na wersy, postaw znaki interpunkcyjne i wprowadź wielkie litery. Napisz, dlaczego poeta wyodrębnił wersy w tak szczególny sposób. Czy domyślasz się powodu, dla którego autor zrezygnował ze znaków interpunkcyjnych?
-Jakie określenie wybierzesz dla PANA OD PRZYRODY-jest to wiersz o budowie regularnej czy wiersz wolny (tzn. taki, w którym nie obowiązuje żaden ustalony wzorzec ani konwersacja)? Uzasadnij swoją opinię z przywołaniem tekstu.

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2010-03-14T16:25:53+01:00
Zad 1.
"łobuzy od historii"- autor chciał przedstawić tu ludzi którzy zniszczyli nasz kraj podczas wojen i zaborów.
"w ciemnym pokoju profesorskim na końcu korytarza liści"- tu chodzi o to, że Profesor znika w swoim gabinecie przy pracy, taki jakiego zapamiętał go narrator (jego uczeń)
"w dziesiątym roku życia zostałem ojcem"- Narrator został ojcem w 10 roku życia, bo pan Profesor pokazał mu jak samemu można wyhodować roślinkę,
"na długich promieniach odzianych w szare pończochy" Pan profesor chodzi po ziemi pełnej słońca i robi to co zawsze lubił robić.
zad 2.
Pan od przyrody
Nie mogę przypomnieć sobie jego twarzy. Stawał wysoko nade mną, na długich rozstawionych nogach. Widziałem złoty łańcuszek, popielaty surdut i chudą szyję, do której przyszpilony był nieżywy krawat.
On pierwszy pokazał nam nogę zdechłej żaby, która dotknięta igłą gwałtownie się kurczy. Ona nas wprowadził przez złoty binokular w intymne życie naszego pradziadka pantofelka. On przyniósł ciemne ziarno i powiedział: sporysz. Z jego namowy w dziesiątym roku życia, zostałem ojcem. gdy po napiętym oczekiwaniu z kasztana zanurzonego w wodzie, ukazał się żółty kiełek i wszystko rozśpiewało się wokoło.
W drugim roku wojny, zabili Pana od przyrody- łobuzy od historii! Jeśli poszedł do nieba- może chodzi teraz na długich promieniach odziany w szare pończochy, z ogromną siatką i zieloną skrzynką, wesoło dyndającą z tyłu... Ale jeśli nie poszedł do góry
- kiedy na leśnej ścieżce spotykam żuka, który gramoli się na kopiec piasku, podchodzę... Szastam nogami...
I mówię:
- Dzień dobry Panie profesorze, pozwoli Pan, że panu pomogę- Podnoszę go delikatnie i długo za nim patrze... Aż ginie w ciemnym pokoju profesorskim... Na końcu korytarza liści...



Moim zdaniem wiersz ten to wiersz wolny, nie zawiera żadnych znaków interpunkcyjnych, ponieważ autor pozostawia czytelnikowi możliwość własnej interpretacji treści.


Myślę, że pomogłam :)
18 4 18