Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-03-13T16:06:35+01:00
Z pokutnym popiołem na głowach przekroczyliśmy bramę Wielkiego Postu. Rozpoczął się kolejny akt wydarzeń zbawczych. Odsłoniła się scena przedstawiająca cierpiącego Jezusa. W czasie tych pierwszych gorzkich żali z naszych serc wyrwały się słowa: „Żal duszę ściska, serce boleść czuje… Klęczy w Ogrójcu, gdy krwawy pot leje, serce me mdleje”.
Przenieśmy się w dzisiejszym rozważaniu na Górę Oliwną. Składa się ona z trzech wierzchołków, z których najwyższy wznosi się na 820 metrów nad poziomem morza. Jego łagodne zbocze, porośnięte drzewami oliwkowymi, zbiega ku potokowi Cedron. Za nim rozpoczynają się mury świętego miasta, wznoszącego się na dwóch płaskich wzgórzach, nazywających się Syjon i Moriah. Święte miasto i Góra Oliwna pogrążyły się już w nocnej ciszy.
Na Górze Oliwnej, u bram ogrodu Getsemani, drzemie ośmiu Apostołów, pozostawionych przez Jezusa. Razem z Nim pozostało trzech: Piotr, Jan i Jakub. Zamiast czuwać i oni posnęli. Niedaleko – na rzut kamienia – modli się Pan. Podnosi głowę. Krople krwawego potu spływają Mu po twarzy. Słychać, jak spadają na zimne głazy. Czy nie przychodzą nam w tej chwili słowa psalmu: „Ja zaś jestem robak, a nie człowiek” (Ps 22,7)?
O Chryste, ogrom Twych cierpień pozostanie dla nas zawsze tajemnicą, ale obdarzając nas łaską, pomóż nam choć maleńką ich cząstkę sobie uzmysłowić. Chcemy dzisiaj rozważyć słowa ewangelistów. Oto Mateusz napisał: „począł się smucić i odczuwać trwogę” (Mt 26,37), a Marek: „i począł drżeć, i odczuwać trwogę” (Mk 14,33). Lęk, smutek, trwoga i drżenie – tymi słowami ewangeliści wyrażają ogrom Twoich cierpień w Getsemani.