Odpowiedzi

2010-03-13T16:32:23+01:00
Uu , muszę pomyśleć . ;)

Dzisiejszego dnia źle się czułem . Głowa bolała mnie bardzo , nie miałem lekarstw na to . Musiałem jakoś to przeboleć . Jak codzień rano poszedłem z Piętaszkiem na polowanie . Znaleźliśmy martwe ciało Kozy . Nie wiedzieliśmy czy je zabrać i później ugotować . Brzuchy bolały nas bardzo , więc nie było wyboru . Dotargaliśmy zwierzę do naszego stałego miejsca i rozpaliliśmy ogień . Przy okazji ogrzaliśmy się trochę . Mięso nadzialiśmy na kij i piekliśmy nad ogniem . Czuliśmy taki niedosyt i musielismy jeszcze trochę sobie dosmażyć . Wieczorem zerwałem trochę owoców . Razem z Piętaszkiem skonsumowaliśmy je . Dzień ogólnie był dziwny , trochę popadywał deszcz i było wilgotno .
3 4 3
2010-03-13T16:44:54+01:00
Nie pamiętam co się stało.Tylko to, że płynąłem statkiem, a potem bach!Znalazłem się na rozciągniętej plaży.W podartych ubraniach.Co począć nie wiedziałem. Usiadłem na kamieniu i zacząłem rozmyślać. Po kilku minutach wstałem i małymi krokami zacząłem wchodzić w gęstą puszczę.Potknąłem się ujrzałem węża.Przestraszyłem się .Zacząłem uciekać i wróciłem na plaże. Przykucnąłem pod bardzo wyrośniętą palmą. Zamknąłem oczy i zasnąłem. Po drzemce zgłodniałem . Z drżącymi kolanami wszedłem do dżungli. Wdrapywałem się kilka minut aby zdobić choć jednego banana. Gdy zszedłem rozejrzałem się wokoło i uświadomiłem sobie że puszcza nie jest taka straszna. Wróciłem na plaże zjadłem moje pożywienie i wbiegłem do morza. Wypiłem trochę wody . Nie była dość za dobra. Popływałem sobie jeszcze trochę. Robiło się już późno. Znalazłem w piasku jakiś nóż. Wziąłem go i po przekrajałem kilka liści drzew. Z nich zrobiłem sobie łóżko.Poszedłem jeszcze po kilka gałązek drewna. W jakiś sposób udało mi się zapalić ogień.A więc teraz już się położę. Dobranoc.
5 3 5