Odpowiedzi

2010-03-13T21:02:42+01:00
13 III 2010 r.

Obudziłem sie czując kołysanie parowca, spowodowane silnie wiejacym wiatrem . Nietrudno było zorientować,że własnie nadchodzi ogromny tajfun.
Padał deszcz, a wiatr osiagnął dużą prędkość. Cała załoga była zdenerwowana i bardzo wystraszona. Nie chciałem wpadać w panilę, zachowałem spokój, ale martwiłem się o życie marynarzy.
Dzięki mojemu doswiadczeniu i opanowaniu ,, wiedziałem jak okierować statkiem. Wydarzenie na morzu znacznie pogłębiło moją wiedze o sztormach.
Gdy tajfun sie uspokoił , na statku panował ogromny nieład. ,,Nan Shan'' wyglądał jak udręczone i znękane statki , które powracały z końca świata. Udało nam się uciec przed smiercią. Uwierzyliśmy w siebie , amoja załoga nabrała wiekszego doswiadczenia.
13 4 13