Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-13T21:58:23+01:00
Dzisiejszego dnia o poranku przybiegła do mnie Antygona z bardzo zła wieścia. Otóż nasz wuj Kreon nie pozwolił na pochówek naszego brata Polinejkesa. To jest straszne i niesprawiedliwe! Jak on mógł to zrobić, jak mógł nie zezwolic na pogrzebanie naszego brata. Może i Polinejkes postapił źle, ale kazdy zasługuje na pochówek, zreszta tak nakazuje odwieczne prawa boskie. Dzis również pogrązona w żałobie nie moge sobie wybaczyć, żę Antygony nie ma juz wsród nas. Nie ma jej wśród żywych. Czemu to własnie ona musiał byc tak odważna i mężna? Dlaczegoto właśnie ona sprzwciwiła sie władcy i naraziłe swe życie?
Siedząc teraz w wygodnym fotelu niemiłosiernie dręczy mnie sumienie. Czemu jej nie pomogłam? Czemu nie naraziłam sie rzem z nią? To mój strach i obawa o własną skórę sprawiły, żę moja ukochana siostra straciła zycie w tak okrutnych warunkach. W samotnosci odeszła z tego świata. A miał takie plany n przyszłość. Antygona chciała szczęśliwie się zakochac i załozyc rodzinę... Lecz po co teraz ja o tym mysle przecież to juz przeszłość, teraz nie ma jej wśród nas...

Myślę, że gdy dodasz jeszcze troche elementów opisu caałego dnia będzie fajna praca. Napisała bym lepiej ale nie pamietam szczegółów lekturt.