Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-14T13:50:33+01:00
Napiszę Ci tyle co wiem może uda Ci się to sklecić w jedną całość:
Motyw życia jako teatru pojawia się bardzo często w twórczości Jana Kochanowskiego. We fraszce " O żywocie ludzkim" życie zostało przyrównane do teatru, a ludzie do kukiełek. Poeta mówiąc że: "Fraszki to wszystko, cokolwiek myślemy, / Fraszki to wszystko, cokolwiek czyniemy", utwierdza nas w przekonaniu o znakomitości ludzkich poczynań. Człowiek, bedąc jedynie kukiełką w teatrze zycia, ma do spełnienia odpowiednią dla siebie rolę. Kiedy umiera, jego rola dobiega końca. PO jego odegraniu kukiełka przestaje już byc potrzebna, spotyka ją taki los, jakiego doświadczyły już wcześniej inne lalki: "Naśmiawszy się nam i naszym przodkom, / Wetknął nas w meszek, jako czynią łątkom".
Motyw człowieka marionetki gości także we fraszce "Człowiek Boże igrzysko". Kochanowski, podobnie jak platon, pokazuje ludzi jako marionetki, które wciąż odgrywają jakieś role. Pragną stać sie równi Bogu, uważają sie za centrum wszechświata, są dumni, zaślepieni miłością do samych siebie. Każda taka myśl, każde ludzkie poczynanie budzić może jedynie śmiech Stwórcy. Ludzie tak postępujący przypominają "błaznów". Bóg i tak pozostanie władcą świata, to On steruje losem ludzkim.
Motyw życia jako teatru pojawia się także w dramacie twórcy teatru elżbietańskiego, W. Szekspira pt" Makbet". Stojący u progu śmierci Makbet snuje reflekcje na temat bezsensu życia ludzkiego. Życie nazywa teatrem, w którym rozgrywa się przedstawienie. Po jego zakończeniu, człowiek, odgrywający swą rolę odchodzi w zapomnienie. Wydaje mu się, że jego życie było ważne, znaczące, tymczasem w obliczu wszechświata i wieczności trwało chwilę i miało znikomą wartość.
W utworze tego samego autora pt"Hamlet" teatr pojawia się także w metaforycznym znaczeniu. Człowiek gra w życiu, udaje. Maskę szaleńca przywdziewa główny i tytułowy bohater by móc zrealizować plan zemsty. Wie, że zginie jako człowiek obłąkany i dlatego prosi swojego pryjaciela, Horacja, by przekazał prawdę o nim. Hamlet nie godzi się na zbrodnię, może jej dokonać tylko jako człowiek obłąkany. Mówi "świat wypadł z formy" i dlatego sam również "wypada z formy". Doprowadza winnego śmierci ojca Klaudiusza do śmierci, ale sam również ginie.

O problemie udawania w życiu codziennym pisze E. Stachura w wierszu Życie to nie teatr. W wierszu pojawiają się dwie postacie: ja i ty liryczne. Każda z nich reprezentuje odmienny stosunek do życia i postawę wobec ludzi. "TY" liryczne uważa że "życie to jest teatr". Człowiek wciąż udaje kogoś innego, niż jest w rzeczywistości, musi grać, zakładać różne maski. Jest zmuszany do robienia wrażenia na swych odbiorcach" ,,(...) mówisz ciągle,opowiadasz,maski coraz inne,coraz mylne się nakłada... Ty- ty prawdziwej nie uronisz łzy... Bo ty grasz". Z kolei "JA" lisyczne nie zgadza się z opinią "TY" lirycznego, twierdzi, że "życie to nie teatr" - jego życie jest wolne od konwenansów, swobodne, nie dopasowuje sie do ogółu: " wpadnę tam na chwilę zanim spuchnie atmosfera... wyjdę na ulicę, przy fontannie zmoczę łeb". Takie życie nie jest wolne od cierpienia: "Cały jestem zbudowany z ran". Wpodsumowaniu "ja" liryczne twierdzi: "Ty i Ja - teatry to są dwa". Znaczy to, że każdy człowiek jest w gruncie rzeczy katorem i lepiej lub gorzej gra w teratrze swoją rolę.

za błędy sorry :)
11 3 11