Odpowiedzi

2010-03-14T16:12:29+01:00
Po polsku...


Mam na imię Milena(wstaw własne imię dla przykładu wstawiłam Milena). Moja kochana rodzinka składa się z taty-Radosława(Imię twojego taty), mamy-Krystyny(imię twojej mamy) oraz siostry- Kamili(wstaw imię swojej siostry-brata). Jesteśmy w trakcie ukończenia budowy naszego wymarzonego domku i chwilowo mieszkamy u cioci Ewy i wujka Daniela.

Najbardziej szaloną ciocią na świecie jest siostra mojej mamy- czyli ciocia Ewa. Uwielbia wieczorami spędzać wolny czas grając w gry komputerowe, które rzekomo „uczą myślenia”. Doprowadza to wszystkich do szewskiej pasji i tylko czekamy, kiedy komputer zepsuje się.

Jej mąż i mój wujek, ma na imię Daniel. Codziennie wiele godzin poświęca na udoskonalanie projektów domków jednorodzinnych i opiekę nad swoimi dziećmi. Bardzo lubi mi dokuczać i przedrzeźniać mnie. Kiedy nie jestem w najlepszym humorze on zawsze go poprawia.

Karol- dwunastoletni uczeń klasy piątej oraz Asia- dziewięcioletnia strojnisia, to moi kuzyni. Uwielbiają kłócić się o większy teren w pokoju i denerwować siebie nawzajem.

Jedynym oczkiem w głowie każdego mieszkańca domu jest uroczy, szeroko uszny pies- Dropsik. Z powody jego nadzwyczaj przestronnych uszów przechodni nazywają go nietoperzem. Jest on bardzo walecznym pinczerkiem kochającym jeść wszystko z wyjątkiem suchej karmy. Ma z tego powodu problemy z nadwagą i powoli zaczyna nie mieścić się we własnej budzie. Staramy się ograniczyć mu jedzenie, ale jego błagalne spojrzenie zawsze wyprosi jakiś kąsek. Nie potrafimy oprzeć się urokowi tak czarującego zwierzaka.

Mam też brata Pawła. Jego osiem lat jest doskonałym pretekstem podczas sprzeczek na uniewinnianie się przed rodziną i zrzucanie całej winy na mnie. Według członków rodziny jest on bardzo utalentowanym i zapalonym piłkarzem, dla którego oprócz gry nic się nie liczy. Gdyby mu pozwolono całe życie spędziłby kopiąc tą beznadziejną i bezużyteczną piłkę. Ja nie widzę w niej nic ciekawego. Jest uczniem drugiej klasy i nie wiem, jakim cudem osiąga bardzo dobre wyniki. Nauczyciele uważają go za zdolnego i inteligentnego chłopca- ja sądzę zupełnie inaczej.

Moja mama jest księgową i uwielbia porządek. Lubi pracować i sprzątać. Gdy zauważy bałagan na jednej z moich półek organizuje pilota i wszystko leci na ziemię. Pewnie myśli, że w ten sposób nauczy mnie systematyczności i odpowiedzialności- wątpię, bo w moim przypadku „pracocholizm” nie jest uwarunkowany genetycznie.

Mój tata ma na imię Marek. Praca nie pozwala mu na codzienne widywanie się ze mną, ale wszystkie weekendy spędzamy wspólnie. Jeździmy wtedy na ryby, nad morze lub na inną równie ciekawą wspólną wyprawę. Każdą okazje na spotkanie wykorzystuję w stu procentach. Tata uwielbia łowić ryby oraz spędza czas wspólnie z nami. Ostatnio bardzo wiele czasu zajmuje mu nadzorowanie budowy naszego jaskrawo-żółtego domku. Nie przeszkadza mu to jednak w poświęcaniu czasu rodzinie.

Często odwiedzamy moich dziadków. Podczas wakacji organizujemy grila na ich działce zapraszając wszystkich członków rodziny. Czasu spędzonego we wspólnym gronie nigdy nie żałuję, ponieważ dzięki takim spotkaniom dowiaduję się wiele ciekawych rzeczy między innymi: w jak zabawnych okolicznościach poznali się moi dziadkowie lub jakie numery wykręcała moja mama w dzieciństwie.

Wszystkie ważne uroczystości, takie jak imieniny, urodziny i święta spędzamy również razem. Moja babcia bardzo troszczy się o wszystkie wnuki. Czasami nawet zbyt bardzo nas rozpieszcza, lecz mi to nie przeszkadza, gdyż uwielbiam spędzać czas w jej domu zajadając się pysznym ciastem zrobionym przez nią.

Bardzo kocham moja całą rodzinę i bardzo się cieszę, że ją posiadam. Nigdy bym jej nie zamieniła na żadną inna. Mimo lekkich sprzeczek uważam ją za najlepsza, jaką można mieć.

Po angielsku...

My name is Milena. My dear family consists of dad-Radek, we-Christine and sister-Kamila. We are in the completion of our dream house and are living temporarily with Aunt Eva and Uncle Daniel.

The most crazy aunt in the world is a sister or my mother-aunt Eva. He loves to hang out at night playing computer games, which are allegedly "learning to think." This brings the total for the umpteenth time and just wait, when the computer breaks down.

Her husband and my uncle's name is Daniel. Every day, countless hours spent on the improvement projects of cottages and care for their children. She likes to tease me and mock me. When I am not in the best mood he always corrects him.

Charles-twelve fifth grade student and the Asia-Nine strojnisia, they are my cousins. Love to argue about the larger area in the room and annoyed each other.

Only one eye in his head every inhabitant of the house is a charming, wide-ear dog-Dropsik. The reasons for its unusually spacious ears transitively call him bat. It is a very gallant pinczerkiem loving eat anything except dry food. It has, therefore, problems of overweight and slowly starts to not fit in its own kennel. We try to limit his food, but his pleading eyes always wyprosi a bit. We can not resist the allure of this charming pet.

I have a brother Paul. His eight years is a great excuse for acquittal at the squabbles before his family and dropping the whole blame on me. According to family members he is very talented and passionate player, for whom nothing but the game does not count. Had he allowed his life spędziłby kicking the ball hopeless and useless. I do not see anything interesting in it. Is a student of second class and I do not know what miracle is achieved very good results. Teachers believe him capable and intelligent boy-I think quite differently.

My mom loves the book and order. Likes to work and clean up. When you notice the mess on one of my shelves and organize all the pilot flies to the ground. Probably thinking that this will teach me how systematic and accountability-doubt, because in my case "pracocholizm" is not genetic influences.

My dad's name is Mark. Work does not allow him on the daily foresight with me, but every weekend we spend together. Then we go to the fish, the sea or to another equally interesting joint expedition. Any opportunity for a meeting I use one hundred percent. Dad loves to fish and spend time with us. Recently a lot of time it takes him to supervise the construction of our bright yellow house. Does not prevent him, however, sacrificing family time.

Often visit my grandparents. During the summer we organize grill on their parcel inviting all family members. Time spent in the joint group will never regret, because such meetings I've learned many interesting things including: the funny circumstances as they came to know that my grandparents or my mom wykręcała numbers in childhood.

All the important ceremonies, such as name, birthday and spend the holidays together. My grandmother very anxious about all the grandchildren. Sometimes even too much spoiled us, but I do not mind, because I love to spend time in her home, feasting on a delicious cake, taken by it.

We love all my family and I am delighted that I have it. I never would it not turned to any other. Despite the disagreements, I light it for the best that can be.
12 3 12