Witam! Mam do napisania wypracowania (2-4 str.) na religię (sic.) na temat 'aborcji' i 'problemów współczesnych rodzin'. Termin: do końca przerwy świątecznej (początek kwietnia). Wypadałoby, żeby wypracowania nie były zbyt kontrowersyjne - ksiądz jest 'konserwatywny' i nie zna się na żartach ;)) Z góry dzięki za pomoc!!

3

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-14T17:09:32+01:00
Aborcja w I wieku

John T. Noonan, uczony najbardziej kompetentny w tej dziedzinie, stwierdza na podstawie swych badań, że antykoncepcja, aborcja oraz dzieciobójstwo były prawdopodobnie szeroko praktykowane w imperium rzymskim. Literatura tego okresu rzadko omawia te kwestie, ponieważ z tym sposobem kontrolowania rozmiarów populacji nie wiązały się "żadne problemy moralne". Nooman stwierdza dalej: "Brak komentarzy do tych kwestii w klasycznej literaturze rzymskiej wyjaśnić chyba można jako efekt cichej akceptacji środków antykoncepcyjnych".

Metody antykoncepcyjne i aborcyjne obejmowały na przykład krążki domaciczne, stosunek przerywany, a także przyjmowanie rozmaitych leków tak dla zapobieżenia zapłodnieniu, jak i w celu spowodowania poronienia. Wczesne chrześcijaństwo musiało sobie też radzić z zagrożeniem ze strony agnostycyzmu - skrajnego religijnego dualizmu gardzącego ciałem. Gnostycy uważali ciało i duszę za dwa odrębne byty, dusza zaś, według nich, była w ciele uwięziona. Nie znajdywali żadnych wartości w prokreacji, która powodowała jedynie nieustannie powtarzające się niewolnictwo duszy w ciele. Z tego względu gnostycy uważali dziewictwo za stan idealny i zakazywali małżeństw. Ponadto pewne skrajne odłamy gnostyków miały się za postawione ponad prawem, a dokonując ekscesów seksualnych usprawiedliwiały to tym, że uczynki ciała nie mają wpływu na zbawienie duszy.

W takim kontekście religia chrześcijańska jęła definiować swą własną naukę o prokreacji i aborcji. Pierwsi Ojcowie Kościoła pragnęli uczynić doktrynę chrześcijańską zwartą i jednolitą we wszystkich dziedzinach. Poszukiwali także dróg oddzielenia chrześcijaństwa od wyznań świata pogańskiego. Poczęli opracowywać stanowisko odnośnie antykoncepcji, aborcji, znaczenia małżeństwa dla prokreacji oraz jedności ciała i duszy.

Najstarsze źródła

W najwcześniejszym dokumencie kościelnym zatytułowanym Didache (Didache ton dodeka apostolon - Nauka dwunastu apostołów), który powstał około 100 p.n.e., potępia się aborcję w następujących słowach: "Nie będziesz zabijał płodu przerywając ciążę, ani nie zabijesz dziecięcia narodzonego". Dyskusje i spory wokół aborcji właśnie się zaczynały. Koncentrowały się one na dwóch zasadniczych kwestiach:

1. Czy aborcja służy do ukrycia dowodu wiarołomstwa i cudzołóstwa?
2. Czy płód posiada rozumną duszę od momentu poczęcia, czy też staje się istotą obdarzoną duszą w jakimś momencie późniejszym?

Pierwsza z tych kwestii dotyczyła problemu penalizacji i wywołała sformułowanie funkcji legislacyjnych Kościoła. Jeżeli aborcja ma na celu ukrycie występku seksualnego, to w takim przypadku jest ona grzechem, a grzesznikowi należy wyznaczyć karę, którą zmaże swoją winę.

Przez cały wczesny okres chrześcijaństwa napotykamy powszechnie panującą zgodność poglądów, że aborcja jest grzeszna wówczas, gdy służy do ukrycia dowodów zdrady małżeńskiej i cudzołóstwa. Święty Hieronim, głosząc kazania przeciwko temu grzechowi, mówił co następuje: "Jedne piją lekarstwa zapewniające bezpłodność i są winne mordowania nie poczętej istoty ludzkiej. Inne, gdy stwierdzą, że poczęły w grzechu, spędzają płód za pomocą lekarstw. Często same umierają i stają przed sędziami niższego świata obwinione o trzy zbrodnie: samobójstwo, zdradę Chrystusa i morderstwo nie narodzonego."

Druga zaś kwestia wiąże się z fundamentalnymi naukami religijnymi Kościoła, które były w owym czasie wypracowywane. W miarę pojawiania się coraz to nowych zagadnień związanych z charakterem wiary chrześcijańskiej Kościół reagował na nie rozmaitymi teologicznymi rozstrzygnięciami. Wśród tych kwestii stanowisko wobec aborcji stopniowo przybierało charakter opinii większości. Stało się to jednak dopiero nie wcześniej, niż po VI wieku. Przez sześć wieków chrześcijaństwa teolodzy nie osiągnęli zgody co do kwestii czy wczesna aborcja jest, czy nie jest zabójstwem, nie było bowiem jasności co do tego, w jakim momencie następuje uczłowieczenie(to znaczy kiedy embrion staje się ludzką istotą).

Argumenty teologów

Najwięksi teolodzy dowodzili, że aborcja nie jest zabójstwem we wczesnym etapie ciąży. Św. Augustyn w Enchidrionie (Enchidrion ad Laurentium seu de fide, spe et caritate -Podręcznik dla Wawrzyńca, czyli o wierze, nadziei i miłości) czyni rozróżnienie w kwestii zmartwychwstania między płodami, "które są w pełni ukształtowane", a tymi, które nie osiągnęły pełnego rozwoju. O tych ostatnich mówi następująco: nie ukształtowane płody znikają jak ziarna, które nie dają owoców" posiadają zatem potencjalną tylko możliwość stanięcia, dzięki łasce Boga, na sądzie ostatecznym. Św. Augustyn stwierdza więc, że prawdziwie ludzki byt rozpoczyna się w pewnym określonym momencie rozwoju embriona.

Inni natomiast utrzymywali, że aborcja jest zabójstwem w każdym momencie, a kobieta dopuszczająca się aborcji winna ponieść karę taką, jak za zabójstwo. Ta grupa teologów dowodziła, że uczłowieczenie następuje bezpośrednio po poczęciu. Tertulian w Apogoletyku tak pisze: "Dla nas morderstwo jest zakazane raz na zawsze. Dopokąd krew, stwarzająca ludzką istotę, krąży w żyłach, nie wolno nam zniszczyć nawet płodu w łonie kobiety."

Jedną z przyczyn niezgodności poglądów teologów był niescentralizowany charakter Kościoła w pierwszych stuleciach naszej ery. Nie istniała też władza papieska w takiej formie, w jakiej znamy ją obecnie. Biskup Rzymu zaczął dopiero zyskiwać dominującą pozycję wśród innych biskupów, jego urząd nie stanowił zatem unifikacji całego Kościoła aż do czasów pontyfikatu papieża Leona I(zm. w 461r.)Możliwości propagowania nauki kościelnej nie istniały bez silnego autorytetu centralnego.

Jedynym wyraźnym punktem, co do którego panowała powszechna zgodność poglądów, było określenie aborcji jako grzechu, za który należało odbyć pokutę w przypadku, jeżeli celem zabiegu było ukrycie wiarołomstwa i cudzołóstwo. Stanowisko Kościoła w kwestii seksu jest dość konsekwentne w okresie pierwszych sześciu wieków. Niemniej jednak ciągle toczyła się ożywiona dyskusja nad tym, czy aborcja jest, czy nie jest zabójstwem. Większość teologów utrzymywała, że nie jest zabójstwem we wczesnym stadium ciąży, gdyż uczłowieczenie płodu następuje dopiero w jakiś czas po poczęciu. Mniejszość zaś była odmiennego zdania.

Reprezentatywne stanowisko Kościoła w owym czasie znajduje odbicie w pismach św. Augustyna. Z jednej strony potępia on kontrolę urodzin i aborcję, ponieważ prowadzą one do zerwania więzów łączących małżonków celem prokreacji. Jest to zgodne z nauką Ojców Kościoła w kwestii życia płciowego. Z drugiej jednak strony św. Augustyn utrzymuje, że aborcja nie stanowi aktu zabójstwa. Aborcja zatem wymaga pokuty jedynie z powodu seksualnego aspektu grzechu. Rozprawiając o uczłowieczeniu św. Augustyn pisze: "Ważna kwestia odnośnie duszy nie może być rozstrzygnięta pośpiesznie przez niedowiedzione i pośpieszne osądy; prawo nie zakłada, że akt przerwania ciąży należy do czynów zabójczych ,ponieważ nie można jeszcze stwierdzić z całą pewnością, że istnieje dusza w ciele pozbawionym czucia, gdyż nie jest ono w pełni uformowane, a zatem nie obdarzone zmysłami".

Św. Augustyn nie precyzował, co rozumie przez "zmysły" w powyższym stwierdzeniu. Nie wiemy na pewno, czy odnosi się to do organów zmysłów, czy do rozumnej duszy, którą obdarzoną są istoty ludzkie. Tak czy owak św. Augustyn wyraźnie nie uważa aborcji za czyn godny potępienia w każdym przypadku jako zabójstwo. W tej sprawie większość teologów była z nim zgodna.

Rodzina to najstarsza i najpowszechniejsza forma życia społecznego. Grupa ta złożona jest z osób połączonych stosunkiem małżeńskim i rodzicielskim. Rodzina stanowi podstawę istnienia społeczeństwa, na co wskazuje wiele jej zadań i podstawowych funkcji.
Przyczynami problemów współczesnych rodzin jest między innymi pogorszenie położenia ekonomicznego, czyli bezrobocie, niskie płace, wzrost kosztów utrzymania i kształcenia. Czynniki te wpływają negatywnie na rodzinę i jej rozwój, ponieważ zdobywanie środków utrzymania rodziny jest bardzo czasochłonne i czasami rodzice zaniedbują obowiązki np. wychowawcze wobec dzieci.

Kolejną i częstą przyczyną rozpadu rodziny jest nasilenie zjawiska patologicznych. Między innymi alkoholizm jednego ze współmałżonków, czyli uzależnienie od alkoholu. Alkohol staje się wtedy rodzajem depresantu, który spowolnia aktywność ośrodka nerwowego. Alkoholizm niszczy wszystkie obszary życia człowieka, czyli rodzinę, pracę, itp. Alkoholizm może dotknąć każdego bez względu na wiek, wykształcenie, płeć, poziom intelektualny czy uprawiany zawód. Każdemu choremu potrzebna jest pomoc i leczenie głównie przy pomocy psychoterapii. Członkowie rodziny alkoholika wymagają leczenia tak jak i sam alkoholik, jednak dzięki leczeniu powinna ona rozwiązywać swoje problemy i zacząć żyć swoim własnym życiem. Często z alkoholizmem wiąże się przemoc w domu. Przemoc wpływa negatywnie na postrzeganie świata szczególnie przez dzieci. Członek rodziny odpowiedzialny za przemoc traktowany jest jak przestępca i może zostać skazany na karę więzienia. Jednak najważniejsza jest pomoc ofiarom przemocy w rodzinie. Muszą one od nowa odbudować swój świat z pomocą psychologa, pełen pozytywnych wartości oraz bezpieczeństwa.

Poważny problem stanowią także, konflikty pokoleniowe między dziećmi, a rodzicami. Mają one swoje źródło w różnych systemach wartości i różnych wzorach kulturowych oraz w naturalnej dla młodych ludzi skłonności do buntu wobec wszelkich autorytetów. Działania rodziców, jeśli nie są racjonalne i pedagogicznie uzasadnione, prowadzą do nasilenia konfliktów, czego rezultatem mogą być ucieczki dzieci do sekt, uczestnictwo w subkulturach grup młodzieżowych czy uzależnienie.
Zagrożeniem dla rodziny może być także, molestowanie seksualne dziecka. W wielu przypadkach dochodzi do tego, że dziecko molestowane jest przez jednego z rodziców. Problem ten pozostawia po sobie ślad na dalsze życie młodego człowieka. Osoby te w wielu przypadkach nie chcą opowiadać o tym, co je spotkało, aby na przykład ochronić młodsze rodzeństwo lub nie dopuścić do rozpadu rodziny. Pomoc psychologiczna w tym przypadku jest bardzo ważna dla ofiary. Ofiarami zazwyczaj są dzieci i młodzież, którzy nie są w stanie poradzić sobie samemu z tym problemem. Rozmowa z psychologiem ma pomoc osobie molestowanej uwierzyć, że to nie ona zawiniła, pokierować emocjami, aby doświadczenia z dzieciństwa nie były problemem w życiu dorosłym oraz odzyskać wiarę w to, że są dobrzy ludzie, kochający swoje dzieci.

Jako problem współczesnej rodziny można uznać liczne w dzisiejszych czasach rozwody. W Polsce sądy orzekają ok. 40 tyś. rozwodów rocznie. Największe problemy, czasami poczucie winy i utrata wiary w jakiekolwiek wartości z powodu rozwodu rodziców mają ich dzieci. To ona najbardziej cierpią z tego powodu. Przyczyn rozwodów jest wiele poprzez brak sił i cierpliwości na dalsze życie razem, zanik uczucia czy pojawienie się innej osoby. Często rodzice zastanawiają się jak rozwód wpłynie na dziecko i wybierają separacje. Jednak separacja, czyli życie oddzielnie nie prowadzi do odbudowania lepszych więzi rodzinnych tylko do ich pogorszenia, gdyż każdy z rodziców żyje własnym życiem. Dziecko staje się często pośrednikiem między skłóconymi rodzicami i może poczuć się niepotrzebne.

1 5 1
2010-03-14T17:09:37+01:00
Problemy współczesnych rodzin !!

Wiele dziewcząt w młodym wieku zachodzi w ciążę.
Rodzina nie jest w stanie pomóc przyszłej młodej matce, a ojciec dziecka nie przyznaje się do niego i karze usunąć. Kobiety, które znajdą się w takiej sytuacji nie są wcale grupą homogenną. Wszystkie kobiety mają swoją własną sytuację i historię, która ma wpływ na ich myśli i uczucia zanim podejmą decyzję. Przyczyna, że nieplanowana ciąża prowadzi do aborcji lub nie, może zależeć od kobiety sytuacji w pracy, od jej dochodu i sytuacji mieszkaniowej. Może związek z chłopakiem był krótkotrwały, może kobieta była zbyt młoda lub w trakcie kształcenia się. Dla kobiet trochę starszych zwykłym powodem do aborcji jest to, że mają już kilka dzieci i nie chcą, lub nie mają możliwości wychować jeszcze jedno. Nacisk środowiska może również być dodatkową przyczyną wyboru aborcji lub nie. Wsparcie ze strony rodziny i przyjaciół jest bardzo drogocenne dla kobiety, lecz jest to bardzo ważne żeby sama dokładnie przemyślała jaką decyzję chce podjąć!
Młodzieńcze lata to taki okres w życiu każdej młodej kobiety, w którym jest stawiana przed dokonaniem wyboru, który z kolei może mieć wpływ na jej psychosocjalny rozwój.
1 5 1
2010-03-14T17:28:57+01:00
(Tam gdzie od nowej linijki to akapit)

W dzisiejszym świecie coraz trudniej jest być prawdziwym katolikiem. Łatwo się zagubić i skupić tylko na życiu doczesnym. Łatwo zapomnieć o sumieniu i naszych powinnościach względem Boga i Kościoła.

Jednym z największych problemów XXI wieku jest aborcja. Powoli przestaje być tematem tabu. Mówi się o niej głośno w mediach, prasie a nawet w domach przy wspólnym obiedzie. Każdy ma na jej temat swoje własne zdanie. Tylko czy zdanie tożsame z nauką Chrystusa?
"Czyńcie sobie ziemię poddaną" mówi Bóg i wielu ludzi traktuje te słowa dosłownie. Stawiamy w życiu na komfort, na wygodę. Nie patrzymy na to, że Bóg dał nam jeszcze przykazania i dopiero one wyznaczają nam sposób w jaki mamy życ by spodziewać się kiedyś nagrody w niebie. Bóg mówi "Nie zabijaj". Koniec. Kropka. To co nosi w sobie kobieta to człowiek, więc nie zabijaj. Ludzie są egoistami - dlatego znajdują mnóstwo wymówek, by aborcja nie wydawała się złem. Mówią o chorobach genetycznych, o ciąży z gwałtu, o braku warunków do wychowania, o tym że ciało kobiety to jej sprawa.
Tak, są w życiu trudne chwile, ale Bóg daje nam cierpienie po to, by zasłużyć sobie na niebo, kto nie zaznał cierpienia, nie zazna szczęścia wiecznego.
Zabić jest najłatwiej, ale inne wyjścia też przecież są - okna nadziei, rodziny zastępcze, pomoc socjalna. Będzie ciężko - ale życie lekkie i frywolne nie ma w sobie wartości.
Kiedyś było inaczej dziś wszyscy nastawieni są na wygodę, komfort, na wszystko narzekają, zazdroszczą tym, którym żyje się lepiej. Człowiek, który z takim nastawieniem zakłada rodzinę, szybko napotyka w niej na kryzys.
O jakże łatwo dziś w razie kłopotów podpisać dokument rozwodowy i spakować walizki, poszukać sobie nowej miłości, nowego życia. Współczesna rodzina musi zmagać się z wieloma problemami, takimi jak alkoholizm, niedostatek, niewierność.
Telewizja i Internet pokazują człowieka nowoczesnego jako takiego, który sobie w życiu radzi. Czyli popiera aborcję, gdy nie ma ochoty mieć dzieci, związek małżeński trwa tyle ile pseudo-miłość. A w razie kłopotów nie podejmuje walki o związek, tylko się rozwodzi. Najlepiej ślubu w ogóle nie brać, bo to tylko papier, nic nie znaczy. Filmy, seriale, życiorysy gwiazd nie mają nic wspólnego z wartościami jakie propaguje Chrystus i Jego Kościół.
Słowa "cierpienie uszlachetnia" wydają się dzisiaj zbyt naiwne. Po co cierpieć, skoro ja wiem co zrobić, żeby nie bolało - rozwiodę się, popełnię eutanazję, aborcję, utopię problem w alkoholu. Nieiwelu ludziom przychodzi do głowy pomysł by poszukać pomocy u Boga. Taka sugestia budzi śmiech, a podobno wszyscy jesteśmy chrześcijanami. Czyżby?
1 5 1