Napiszę krótkie opowiadanie (ok strony z zeszytu,może być mniej)
chciałbym aby nikt nie robił z gotowców (jak tak bedzie zgłosze do administracji)tylko napisał samemu gdyż nasza polonistka zawsze znajdzie źródło pracy ...
opowiadanie ma być zakończone morałem w formie przysłowia....
przysłowia maja być takie lub podobne
''nierób drugiemu co tobie nie miłe''
''kto pod kim dołki kopie ten sam w nie w pada''
''trafił swój na swego''
''trafiła kosa na kamień''
itp.

2

Odpowiedzi

2010-03-14T16:07:56+01:00
Od miesiąca do naszej paczki dołączyła jedna dziewczyna. od zawsze jakos tak nie bardzo mi sie podobała ale była bardzo ładna i chłopakom się spodobałai tylko ja i moja kumpela byłyśmy temu przeciwne.
pewnego dnia poszłyśmy z samego rana tam gdzie zawsze się spotykamy by same poplotkować. obgadywałyśmy wszystkich a potem okazało się że ta nowa dziewczyna założyła podsłuch. Postanowiłyśmy się na niej zemścić i nagadałyśmy chłopakowi któremu się bardzo podobała że jest okropna i w ogóle. więc wszyscy powoli się od niej odsuwali po pewnym czasie zobaczyłyśmy z majką że wszyscy się na nas dziwnie patrzą , obgadują nas i jednoczesnie się śmieją. Mówili czasem głupie teksty ale my się tym nie przejmowałyśmy gdy są zawsze tacy którym nic nie pasuję. P miesiącu wszyscy się do nas nie odzywali i spostrzegłusmy że jest coś nie tak. poszłam do dziewczyn z innej klasy i zapytałam się czy nie wie o co im wszystkim chodzi. okazało się że nowa dziewczyna nasze zdjęia przerobiła i nago nas wstawiła w internecie. Początkowo myąlałam że się popłacze ale potem wytłumaczyłyśmy wszystko naszej paczce i tylko ona sama została,
wniosek jest taki by nie czynić drugiemu co tobie nie miłe ponieważ stwierzdiłyśmy że to my źle postapiłyśmy ona poprostu chciała się do \nas zblizyć:p
5 4 5
Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-14T17:51:09+01:00
Wczoraj przyjechał do mnie brat cioteczny. Rozmawialiśmy o szkole i Piotrek opowiedział mi historię o której myślałem cały czas. W opowieści tej główną bohaterką była dziewczyna z mojego wieku. Nie była ona zbyt bogata, i nie nosiła oryginalnych ubrań. Była jednak cicha spokojna i dobrze się uczyła. Wiele chłopaków się z niej naśmiewało. Koleżanki ją broniły gdyż była ogólnie lubiana wśród dziewczyn. Pewnego dnia chłopaki zaplanowali zabawić się kosztem biednej dziewczyny. Jeden wyznaczony chłopak miał podejść na stołówce i wylać na dziewczynę zupę mówiąc że zrobił to niechcący. Jak planowali tak też zrobili. Tomek bo tak miał na imię wybraniec podszedł i wykonał swoje zadanie. Dziewczyna pobiegła z płaczem do łazienki. Światkiem tej sceny była pani dyrektor i kucharki. Rodzice Tomka zostali wezwani do szkoły. Miał on już wcześniej parę przewinień a to ostatnie przesądziło o jego losach. Został przeniesiony do innej szkoły i tam ze swoim charakterem, przemądrzałą miną i wrednym zachowaniem nie został polubiony przez kolegów i koleżanki z nowej klasy. Tym razem role się odwróciły i to on był ofiarą drwin i docinek. Stare przysłowie mówi "nie czyń drugiemu co tobie nie miłe". Po usłyszeniu tej historii zgadzam się z nim w 100 procentach.


Mam nadzieję że pomogłam :)
7 5 7