Witam. Proszę o napisanie Charakterystyki na temat "Bohater który dojrzewa" Książka "Syzyfowe Prace" Imię bohatera: Marcin Borowicz

Musi zawierać:

I Wstęp
1.Przedstawienie postaci
II Rozwinięcie
1.Wygląd , ubiór
2.Charakterystyka Uzasadnienia
3.Inteligencja "-u"
4.Stosunek do innych "-u"
III Zakończenie
1.Podsumowanie
2.Ocena bohatera

@Praca musi zajmować 1 kartke A4
@2 Znak "-u" oznacza że dany punkt musi być uzasadniony.

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2010-03-15T16:06:07+01:00
Głównym bohaterem lektury "Syzyfowe prace" Stefana Żeromskiego jest Marcin Borowicz - młody mieszkaniec Gawronek.
Poznajemy go, gdy w wieku siedmiu lat zostaje odwieziony do szkoły początkowej w Owczarach. Tam, po raz pierwszy, ma styczność z językiem rosyjskim. Jest bardzo zamknięty w sobie i taki pozostaje przez cały okres kształcenia się pod okiem nauczyciela Wiechowskiego.
Marcinek, po ukończeniu nauki w Owczarach, wraz z matką udaje się do Klerykowa, chcąc rozpocząć naukę w gimnazjum. Do klasy wstępnej jest bardzo wielu kandydatów, lecz dzięki korepetycjom u pana Majewskiego, chłopcu udaje się dostać do wybranej trzydziestki.
Główny bohater bardzo prędko zostaje półsierotą - zaledwie parę lat po wyjeździe chłopca z Gawronek, jego matka umiera na suchoty. Marcin bardzo to przeżywa, a pocieszenie po tej stracie znajduje dopiero w modlitwie. Codziennie rano, przed szkołą, chodzi do kościoła, wierząc, że matka też tam jest i cieszy się, że go widzi.
Świadomość polityczna zaczyna się w nim kształtować, gdy Andrzej Zygier na języku polskim recytuje "Redutę Ordona" Adama Mickiewicza. Po tej lekcji chłopak pewny jest już swojej przynależności narodowej. Po raz pierwszy czuje się prawdziwym Polakiem, któremu siłą narzucany jest język rosyjski i obca kultura.
Podczas nauki Marcin zakochuje się. Tak się jednak nieszczęśliwie składa, że nigdy nie ma okazji porozmawiać z ukochaną Birutą. Tylko jeden raz ich spojrzenia się spotykają. Zaraz po zdaniu matury, po raz kolejny wyjeżdża do domu - do Gawronek. Kiedy powraca do Klerykowa zdecydowany odnaleźć ukochaną, okazuje się, że ona - podczas jego nieobecności - wraz z rodziną wyjechała już w głąb Rosji. Młody Borowicz czuje się bardzo samotny i nieszczęśliwy. Z pocieszeniem nieoczekiwanie przychodzi dawny przyjaciel ze szkoły - Andrzej Radek. Marcin wreszcie może się przekonać o prawdziwości stwierdzenia, że "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie".
Uważam, że Marcin Borowicz, dzięki stałemu, choć cichemu oporowi przeciw rusyfikacji, może stanowić dla nas wzór do naśladowania.

3 3 3