Odpowiedzi

2009-10-25T13:54:29+01:00
Przytaszczyli sporą klatkę. Otworzyli:
Wszystkie oczy się zwróciły w tamtą stronę,
Zatrzymały bieg zegary... A po chwili
Z klatki wyszło cętkowane COŚ z ogonem.

Gość obwąchał to i owo od niechcenia,
Objął fotel i poduszki w posiadanie,
Potem sprawdził, co jest w domu do jedzenia
I na koniec zdecydował, że zostanie.

Lecz choć mieszka z nami już miesięcy parę,
Wciąż nie wiemy, kim jest dziwna ta istota,
Co nie miauczy, tylko ćwierka jak kanarek,
A wyglądem przypomina jednak kota.

Rozszyfrować sekret Rysia nie jest lekko -
Bywa foką, gdy się raźnie w wodzie chlapie,
Innym razem jest egipską statuetką
Lub cieplutką poduszeczką na kanapie.

A gdy ćmy czasami łowi pod księżycem,
Albo ściga na balkonie zeschłe liście,
W mig się zmienia w cętkowaną błyskawicę,
Względnie tajfun, cętkowany oczywiście.

Kim jest zatem? Nie wiadomo, moi mili.
Tej zagadki nie rozwiązał nikt do dzisiaj.
Ale wiemy, i to już od pierwszej chwili,
Że się nie da nie pokochać tego Rysia.

nie wiem czy o to ci chodziło