Interpretacja wiersza .



Lasy płonęły -
a oni
na szyjach splatali ręce
jak bukiety róż

ludzie zbiegali do schronów -
on mówił że żona ma włosy
w których się można ukryć

okryci jednym kocem
szeptali słowa bezwstydne
litanię zakochanych

Gdy było bardzo źle
skakali w oczy naprzeciw
i zamykali je mocno

tak mocno że nie poczuli ognia
który dochodził do rzęs
do końca byli mężni
do końca byli wierni
do końca byli podobni
jak dwie krople wody
zatrzymane na skraju twarzy


Potrzeba mi bardzo Wasza pomoc .
Z góry dziękuję .

1

Odpowiedzi

2010-03-14T20:07:36+01:00
Tadeusz Różewicz? Skąś znam ten styl ;p
Wiersz z pewnością mówi o czasach II WŚ. Opowiada o małżeństwie, które bardzo się kochało. Podczas gdy wokoło wszystko płonęło , a okupant niszczył wszystko co sie dało, im do szczęścia potrzebni byli tylko oni nawzajem. "Spalatali ręce na szyjach jak nukiety róż" - przytulali sie, róże symbolizują wielką miłość. Byli tak zakochani, że nic więcje się nie liczyło, mimo że byłą wojna. Można powiedzieć, że nawet bagatelizowali zagrożenie, bo najważniejsze było przebywanie razem. Tak bardzo to uśpiło ich czujność, że zginęli. Ogień w utworze jest alegorią niebezpieczenstwa. Nie zważyli na nie i zginęli. Jednak do końca pozostali mężni i wierni.
1 1 1