NA DZISIAJ!
ROMEO I JULIA - WILLIAM SZEKSPIR
1) Napisz kartkę z pamiętnika Ojca Laurentego.
2) Napisz list od Romea do Julii.

NAJWAŻNIEJSZE JEST PIERWSZE. PROSZĘ ZROBIĆ SOLIDNIE, BO ZA KAŻDĄ GŁUPOTĘ I SPAM ZGŁASZAM BŁĘDNĄ ODPOWIEDŹ LUB SPAM!! OBYDWA ZADANIA DO ZROBIENIA I OBYDWA MUSICIE ZROBIĆ, INACZEJ ZGŁASZAM BŁĘDNĄ. DAJĘ NAJ, TO OCZYWISTE. I MA BYĆ NA DWIE STRONY A4 KAŻDE. LUB JEDNĄ I PÓŁ A4. I SOLIDNIE.....

1

Odpowiedzi

2010-03-15T17:44:46+01:00
Werona,01.01.1800r.
Całymi dniami po zastanawiam się nad losami Romea i Julii. Kochane dzieciaki... Oczywiste jest,że muszą ukrywać się ze swoim uczuciem. Nasuwa mi się jednak pytanie:Dlaczego? Muszę przelać na papier swoje przemyślenia. W głowie huczy od informacji. Z moich obserwacji wynika,że ich miłość to nie zwykłe zauroczenie, tak powszechne wśród nastolatków. Strzała Amora trafiła w samo serce Romea, który tak niedawno wzdychał do Rosaline. Sam błysk w jego oku sprawia,że pewien jestem słuszności swojego postępowania. Podjąłem decyzję-udzielę młodym ślubu! Nazajutrz przysięgną sobie wierność przed obliczem Pana. Ciekaw jestem jak na tę wiadomość zareaguje Capuletti i Monteki. Od tylu lat chowają do siebie urazę. I wciąż podsycają ją nowymi zarzutami. Może para kochanków pogodzi zwaśnione rody... Jakże bym tego pragnął!

Werona, 02.01.1800r.
Już po ślubie. Wspaniale było czuć atmosferę miłości,która wypełniała kościół. I ta tajemniczość... Niezapomniane przeżycie,które zapewniło nierozerwalność więzów małżeństwa. Nadchodzi czas rozmowy z głowami rodów. Co z tego wyniknie? Któż to może wiedzieć...


Werona, 03.01.1800r.
Panie ,sprawuj opiekę nad Romeem! Gorąca głowa, pochopna ręka. Mercutio bladość ma na obliczu, Tybalt w objęciach śmierci! A mordercą Romeo! Wygnanie, kolejne przeszkody w związku. Julia nie wyjawiła prawdy i ma wyjść za Parisa. Cóż żem uczynił nieszczęsny?!

Pomyślałam,że w formie kilku wpisów będzie ciekawiej i powstanie większy dramatyzm. Forma jak najbardziej jest poprawna.Przepisując ręcznie wyjdzie ponad 2 strony.

Werona, 04.01.1800r.
Ukochana Julio!
Piszę do ciebie z wygnania. Usycham z tęsknoty, marząc by znów mieć Cię w objęciach. Niesprawiedliwy los znów nas rozdzielił. O jaki ja nieszczęśliwy... Zanim wyklniesz mnie jako zabójcę krewniaka, posłuchaj mojej wersji zdarzeń-prawdziwej.
Nigdy bym nie podniósł ręki na Tybalta. Lecz on rzucił się z bronią na Mercutia zadając śmiertelny cios. Zrozum-był mi on bratem i przyjacielem. Rozpacz zaślepiła moje oczy, ręka prędka słuchała serca, nie rozumu. Chciałbym być tylko z Tobą, Julio, popełniłem błąd zapominając o konsekwencjach. Błagam, nie wychodź za Parisa. Przybędę z odsieczą na skrzydłach wiatru i uniesiemy się razem w przestworza.
To już moje ostatnie słowa do Ciebie. Ufam,że spotkamy się niebawem. Pani mojego serca,królowo.
Na zawsze twój
Romeo

Jeżeli przepiszesz to ręcznie z pewnością wyjdzie ponad 1,5 strony. Mam nadzieję,że mogłam pomóc.
3 2 3