Odpowiedzi

2009-10-25T20:17:46+01:00
W latarni stary znuzony i skołany człowiek znalazł wreszcie przystan, gdzie mogł odppcząć w spokoju. Przyszłość szykowała mu sie jako coś klarownego,pewnego. Był wiec szczęśliwy jak nigdy dotychczas. Poczucie bezpieczenstwa i radości wypełaniły jego cale myśli. Poczatkowo cieszył sie tylko z samej posady, zabezpieczenia satrości ,dachu nad głową. Poźniej polubił także swą prace, huk fali i skalista wysepke. Odzywczaił sie od towarzystwa ludzi, unikał ladu. Polubił ogladanie patków. Własnie w przyrodzi znalazł ukojenie, czuł sie jej częscia. Z kazdym dniem nastalgie zastepowało wielkie uspokojenie. Europa i Polska stawały sie czymś nierealnym, zbyd odległym by o nich myslec.
Najlepsza Odpowiedź!
2009-10-25T20:22:44+01:00
Skawiński po opuszczeniu latarni był bardzo przygnębiony. Wciąż martwił się o przyszłość.Było mu żal opuszczać tego miejsca, ponieważ był bardzo przywiązany z latarnią. Praca w niej była jego największym marzeniem. Czynności , które tam wykonywał sprawiały mu przyjemność. To miejsce było dla niego domem. Nie mógł rozdzielić się z pięknymi krajobrazami, które go otaczały. Czuł się jak liść, którym rzuca się na wiatr , który porywa się na morza i lądy. Wiedział , że znów musi szukać swojego miejsca. Był tym bardzo zmęczony ale miał coś , co podtrzymywało go na duchu - ''Pana Tadeusza''.