Odpowiedzi

2010-03-16T13:11:01+01:00
Gdy nemeczek zanurzył się w basenie, a jego koledzy gdzieś sioę pochowali, by nie odnalazły ich czerwone koszule poczuł straszne zimno i nie mógł już dłużej wytrzymać.Chłopiec z czerwonych koszul powiedział że widział jak chłopcy pobiegli w zupełnie inną stronę niż oni szukają.Frei Acz miał zajrzeć pod regał, gzie schował się Czonakosz.Dla chłopców z placu broni skonczyło się to szczęściem a dla czerwonych koszul nie.
2010-03-16T13:15:02+01:00
Bitwa zaczęła się. Nadeszła chwila ostatecznej rozgrywki. Boka siedzi na budce i wszystko obserwuje z góry. Od ulicy Św. Marii nadciąga oddział Czerwonoskórych pod dowództwem starszego Pastora. Wtem Roztega się podniecony okrzyk: ''Wszyscy do ataku! Hura!''.
Część chłopców z grupy Janosza Boki ucieka do wozowni ,inni podążają ku budce.
Czerwonoskórzy ruszają w pogoń za nimi. Nagle zostają zbombardowani piaskowymi kulami. Z drugiej strony placu Feri Acz ze swoją drużyną stoi nieruchomo i z uwagą obserwuje przebieg wypadków. Chyba czeka na coś. Boka zauważa go i posyła swego adiutanta na szaniec, aby przekazał wiadomość innym.
Raz po raz słychać zwycięzkie okrzyki. Nad głowami chłopców unoszą się tumany kurzu i piachu. Pastor powtórnie zostaje zaatakowany. Nagle spogląda na bok i widzi Barabasza celującego w niego piaskiem. Biegnie, aby schwytać chłopca, lecz znowu dostaje w twarz. Ma już pełną buzię piasku, ale otrząsa się i dalej walczy.
Bitwa staje się zaciekła. Na głowy Czerwonoskórych spada ulewa piaskowych bomb. Oto teraz raz po raz z kurzu wyłania się czerwona koszula...



Przepisałem z zeszytu więc jest dobrze. Liczę na naj.