Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-16T13:28:37+01:00
Wiersz W. Szymborskiej rozpoczyna się wyliczyniem. Wyliczane są rzeczy które są, ale które jednak nie są potrzebne, mamy też do czynienia z hiperbolą "od co najmniej trzystu lat".
Wiersz ma charakter rozwlekły, specjalnie po to aby przyminać nam stare spokojne muzeum, gdzie nie ma szaleństw. Autorka mówi o tym jak nasze codzinnie rzeczy (bądz też nie, np. korona) przeżyją nas, zostaną jeszcze długo po naszej śmierci, a nawet także po rozpadzie naszych ciał w proch. Przypomina o przemijającym życiu, sama zaznacza w ostatniej strofie że ściga się ze swoją suknią, czyli metaforycznie ujmuje przemijanie rzeczy, chęć zostania jak najdłużej na świecie.
Główną symbolika w wierszu Szymborskiej jest przemijanie .Triumfujace w czasie talerze, wachlarz , obraczki, korona czy miecz są to przedmioty martwe które można zachować , przechować .Gromadząc je w muzeum chcemy ocalić pamięć o ludziach jak również o jednostce. Nie możemy jednak zamknąć w muzeum naszych uczuć ich okazywania to właśnie uczucia przegrywaja z przemijaniem, runieńce które chowano za wachlarzem , czy dłoń skrywana pod rekawicą.Autorka a jednocześnie podmiot liryczny wiersza sprowadza czytelnika do wyciagniecia wniosku w którym uświadamiamy sobie jak nasze życie jest kruche i nie trwałe , miej dystans, zwolnij,zadumaj czasami .I tak pozostanie po nas jakś rzecz warta w muzeum uwagi i zastanowienia zwiedzjacych czy osobanoszaca te rzecz kochała ,była dama dworu czy tez pokojowa na wielkim dworze
1 4 1