Odpowiedzi

2010-03-16T17:12:54+01:00
Dawno,dawno temu w lesie pewna sarna imieniem Bella potrzebowała pomocy.Nikt nie chciał się z nią bawić.
Bella napotkała znajomego lisa Gucia-Cześć Guciu co u ciebie słychać?
-Dzień dobry Bello,niestety nie mam czasu,aby się z tobą bawić.Mała sarenka czuła się samotna,ponieważ każdy był czymś zajęty.Kiedy Bella poszła do domu zająć się swoimi sprawami przyszła niedźwiedzica Domisia.
-Cześć.Co słychać?
-Nie wiem czemu nikt dla mnie nie ma czasu.
-Przyjdź wieczorem do Gucia.A teraz muszę iść,bo jestem również zajęta.
-Do wieczora.
Sarna dziwiła się,że nikomu nie mogła się pochwalić o swoim prezencie od babci,który dostała na urodziny.Kiedy poszła do lisa Gucia nikogo nie było,więc wyszła na podwórko za dom.Nagle:-Sto lat!!!sto lat!!!niech żyje,żyje nam...
Bella była zdziwiona,że zapomina o urodzinach znajomych,a oni o niej pamiętają.
Sarenka Bella zapamiętała,że ma pamiętać o urodzinach przyjaciół.To była nauczka dla niej samej.




jak może być to daj najlepszą
55 4 55