Odpowiedzi

2010-03-16T17:54:58+01:00
Był sobie raz chłopiec o imieniu jarek. mama poprosiła go aby pojechał pociągiem do babci.
-jareczku masz już 15 las czy mugłbyś pojechać sam a ja za 1 godz do ciebie dojadę dobrze ?
-dobrze mamo
i poszedł na stację kolejową. spojrzał na rozkład pociągów i zobaczył że jego pociąg (5)zaraz będzie.kiedy wsiadł zajął pierwsze lepsze miejsce w pociągu. nagle zaóważył że pociąg jedzie inną drogą . wnet zaóważył że wsiałdł do innego pociągu kiedy wysiadł zoriętował się tą drogą też można dojść do domu babci. gry przyszedł opowiedział babci o całym zdarzeniu a babcia pochwaliła go za wyjście z tej sytuacji.......

co mogło mu się przydarzyć ?
-mógłby zgubić się i nie wiedział by gdzie jest
- mógłby spotkać jakiegoś złego człowieka który by go porwał

itp itd........................



coś takiego może być ???
Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-16T17:57:06+01:00
Był ciepły wiosenny dzień . Patryk właśnie się pakował , ponieważ za parę godzin miał pociąg w kierunku Warszawy , do swojej babci .Szybko się uwinął i poszedł na dworzec .
Czekał 20 minut , gdyż pociąg się spóźniał . Gdy nadjechał Patryk bezmyślnie do niego wsiadł nie sprawdzając czy to właściwa linia . Po chwili , gdy pociąg ruszył , oglądał przez okno ludzi stojących na ich pociąg . Otwierając okno usłyszał komunikat przez megafon :,, Pasażerowie linii 46 Kraków - Warszawa proszeni są o przemieszczenie się na przeciwną stronę dworca".
Wystraszony słysząc informacje zerwał się z miejsca z walizkami . Popędził do konduktora z prośbą o zatrzymanie pociągu , lecz on nie ustąpił . Powiedział chłopcu ,że może się zatrzymać dopiero na następnym dworcu . Czyli za 3 godziny . Patryk zapłakany zadzwonił do babci oznajmując jej ,że nie wsiadł do dobrego pociągu .
W końcu pociąg się zatrzymał , Patryk ustalił z babcią ,że odbierze go na drugim dworcu . Gdy chłopiec wysiadł z pociągu , z przerażeniem w oczach usiadł na ławce i czekał .
Po 15 minutach zaczęła zbliżać się do niego grupka starszych chłopaków i zaczepiali go . Patryk był nieugięty i nie reagował na ich zaczepki . Aż oni w końcu odeszli . W tym samym czasie pojawiła się babcia . I zabrała go do auta .
Podczas podróży do domu ,zaczęli rozmawiać o tym incydencie i doszli do wniosku ,że ten błąd mógł go wiele kosztować . I doradziła mu na przyszłość , żeby był ostrożniejszy .

Mam nadzieję ,że pomogłam . Pozdrawiam ;)
Jedna poprawka nie stojących lecz czekających :)