Odpowiedzi

2010-03-16T19:24:17+01:00
Kiedy weszłam do tego wielkiego domu brakło mi tchu. Nie potrafiłam wszystkiego ogarnąć wzrokiem. Na suficie były wyrzeźbione arabeski. Wszystko było stare, lecz zadbane. Po przejściu do salonu ukazały się duże drzwi tarsu i widok na morze. W innym pokoju na ścianachy mieściły się pozłacane rysunki. Wiele ksiąg było poukładanych na rzeźbionych, drewnianych regałach. Zerandol w holu był kryształowy. Promyki słońca odbijały się od niego. Nie mogłam oderwać wzroku.
3 2 3
2010-03-16T19:25:24+01:00
Wiele rzeczy widziałam i wiele budynków. Jednak to miejsce, dom mojej babci zostawił w moim sercu ślad na całe życie. Dom, nieduży, ze zwykłej czerwonej cegły, ale wkomponowany w krajobraz pięknej polskiej wsi. Niby niczym się niewyróżniający, ale jednak robiący wrażenie swoją prostotą i naturalnością. Wokół drzewa owocowe, pnące się po ścianie winogrono sprawiło, że gdy ujrzałam ten dom po raz pierwszy stanęłam jak wryta przy drzwiach od samochodu. Z tym domem kojarzy mi się obraz mojej babci w progu, witającej z uśmiechem i wypiekami na twarzy wszystkich gości. Bo dom to przecież nie tylko budynek. To ludzie, którzy go tworzą...
3 4 3
2010-03-16T19:25:50+01:00
Drogi Pamiętniku
Dziś chcę ci opowiedzieć o domu, który długo będzie trwał w mojej pamięci. Wyglądał wprost bajecznie. Miał piękne, mahoniowe, wiktoriańskie okna. Firany były jakby z samego jedwabiu. Drzwi były koloru ciemnego kasztanu. Cała budowla była z bali. Obok tego, jakże fantastycznego domu, rosła wierzba. Cudnie rozchylała się na boki, jakby była z papieru. Na jej gałęziach, w gnieździe siedziały młode pliszki. Obok drzewa zamocowano drewnianą huśtawkę, na której siedział ojciec z matką i dziećmi. Wszystko to tworzyło błogi nastrój spokoju i bezpieczeństwa.
3 3 3