Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2010-03-16T19:46:43+01:00
Dramat Zygmunta Krasińskiego nazywany był przez współczesnych mu komedią diabelską. Do takiego odbioru dzieła przyczynił się zapewne już sam tytuł ("Nie-Boska komedia"), interpretowany na zasadzie utworzenia znaczeniowego przeciwieństwa przez dodanie partykuły „nie”. Określenie to najprawdopodobniej nie przyjęłoby się jednak, jeśli w treści utworu nie znaleźlibyśmy potwierdzenia diabelskiego pochodzenia części zachodzących w świecie zdarzeń. Warto je prześledzić, bowiem analiza tekstu pod tym kątem prowadzi do wielu interesujących wniosków.

Tytuł, oprócz oczywistych skojarzeń przy interpretacji dosłownej, nawiązuje do dzieła Dantego Alighieri „Boska komedia” zarówno pod względem formalnym, jak tematycznym. Kompozycję opiera się na motywie wędrówki – tak jak po zaświatach oprowadzają Dantego poeta Wergiliusz i piękna Beatrycze, tak w dramacie Krasińskiego Przechrzta prezentuje hrabiemu Henrykowi poszczególne części obozu rewolucjonistów. Bohater ogląda tam sceny podobne do tych, jakie opisywał Dante, rewolucja przypomina bowiem piekło dantejskie.

Jako obiekt igraszek złych duchów przedstawiony zostaje przede wszystkim hrabia Henryk. Odwołania do sił piekielnych wpływających na tego bohatera odnajdujemy już na samym początku dramatu, kiedy to Belzebub, według demonologii - pan piekieł i przywódca złych duchów, jawi nam się jako twórca przechowywanego w podziemiach „spróchniałego obrazu Edenu”. Wizerunek przyrody fałszywej, w prowizoryczny jedynie sposób „ucharakteryzowanej” na rzeczywistą naturę („dziury zalepiem i rozwiedziemy pokostem”), stanowi narzędzie kuszenia hrabiego Henryka jako poety, ma oddziaływać na jego zmysł estetyki. Obraz ten przedstawia naturę w rozumieniu romantyków, czyli stan naturalnej szczęśliwości, żywot prosty i harmonijny przeciwstawiony męce życia w warunkach cywilizacji. Mąż nie docenia piękna moralnego życia rodzinnego, ponieważ - jako poeta - przyjął „fałszywą” koncepcję poezji poezji i wyznawał zgubną ideę poetyzacji życia.

Zaraz potem napotykamy w utworze Złego Ducha pod postacią „Dziewicy, kochanki poety”. Jest to wcielenie romantycznej miłości – wyniesionej ponad wszystkie uczucia i obowiązki moralne, prowadzącej do odrzucenia ziemskiego porządku oraz więzów społecznych. Zjawa, gnana przez czarty, udaje świętą – lecąc nad ogrodem, wplata we włosy kwiaty; nad cmentarzem czerpie spod mogił wdzięki młodych, zmarłych niedawno dziewcząt oraz przyodziewa się w białą atłasową suknię. Ta nieudolna mistyfikacja zostaje natychmiast rozpoznana przez Marię, żonę hrabiego, która czuje zapach siarki (wskazujący na piekielne pochodzenie zjawiska) oraz „zaduch grobowy”, pozwalający jej zidentyfikować Dziewicę jako upiora.