Tematy na wypracowanie:
1. ,,śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą'' (kartka z pamiętnika lub dziennika).
2. Czy recepta Jana Kochanowskiego na szczęśliwe życie jest aktualna w XXI wieku (rozprawka).
3.Doświadczenie śmierci i cierpienia w trenach Jana Kochanowskiego.

2

Odpowiedzi

2010-03-17T16:50:48+01:00
1. ,,śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą'' (kartka z pamiętnika lub dziennika).

17czerwca. Nic nie zapowiadało tego, że będzie to najgorszy dzień w moim życiu. Obudziłam się o siódmej jak zawsze. Padał deszcz. Przez otwarte okno, słyszałam dudnienie, stukanie deszczu o parapet, szum, poranne pomruki wielkiego miasta. [miejscowość w której mieszkasz] np. Warszawa już nie spała od paru godzin, każdy za czymś gonił. Zjadłam kawałek tortu z urodzin mamy, popiłam sokiem i wyszłam z domu.
W szkole nic ciekawego się nie działo. Moja obecność w niej była jakby taka nie obecna. Byłam w dobrym nastroju jednak coś w głębi mnie kuło. Jednak niczym się nie przejmowałam. Pogoda się polepszyła.. Zastanawiał mnie myśl co z bratem, który wyjechał do Gdyni. Przejmowałam się ponieważ odkąd wrócił do domu, od razu się z nim pokłóciłam. Niestety nie zdążyłam przeprosić, przed jego wyjazdem.
Po 6lekcji wybiegłam ze szkoły, szłam w kierunku domu. Przypomniało mi się, że mam zrobić zakupy. Cały czas dzwoniłam do Piotrka niestety nie odbierał. Pomyślałam, że są problemy na drodze. Stałam pod księgarnią i oglądałam książkowe wystawione nowości.
Gdy doszłam do domu, zadzwonił telefon. Odebrałam a po drugiej stronie usłyszałam płacz mamy. Nie wiedziałam co się dzieję. Mama przekazała mi, że Piotrek miał wypadek samochodowy i zginął na miejscu. W pierwszej chwili nic nie zrozumiałam, po chwili wszystko sobie uświadomiłam.. "Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą" Nie zdążyłam się, pogodzić z Piotrem. Był on zbyt młody by umierać. Ciągle zadaję pytanie dlaczego on? Co zrobił źle? Dociera do mnie to, że w życiu musimy kochać się nawzajem z dnia na dzień, ponieważ nie znamy dnia ani godziny.
Dziś mija rok od śmierci Piotra. Nadal za nim tęsknie. Żałuję, że nie miałam jak go przeprosić. Chciałabym być jak najszybciej przy nim. W niespodziewanym dniu straciłam jedną z kochanych osób w moim życiu. Wierzę jednak, że Piotr mnie rozumie i wszystko wybaczył.
Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-17T17:06:57+01:00
Drogi pamiętniku!
Dzisiaj wydarzyło się coś smutnego. Stałam jak co dzień na przystanku i czekałam na autobus. Bardzo mi się nudziło, bo długo nie przyjeżdżał. W pewnej chwili zobaczyłam młodą dziewczyne. Nie zauważyłam jej wcześniej. Siedziała w roku na ławeczce i płakała. Podeszłam do niej i zapytałam czemu płaczę, a ona przedstawiła mi swoją historię.
Powiedziała mi, że pokłóciła się ze swoją koleżanką. Była o coś zła i strasznie na nią nakrzyczała. Nie chciała się z nią kłócić, lubiła ją. Jednak była tego dnia zdenerwowana i nie wytrzymała. Jej koleżanka starała się załagodzić sytuację, ale ona nie uspokoiła się. Wręcz odwrotnie obrażała je i krzyczała. W końcu powiedziała, że się już nigdy do niej nie odezwie i poszła do domu. Tamta dziewczyna pisała do niej, chciała jej wszystko wytłumaczyć, ale ona nadal była na nią zła i nie odpisywała. Dzisiaj rano tej koleżanki nie było w szkole. Na początku cieszyła się, że nie musi na nią patrzeć. Do czasu. Gdy wróciła do domu dowiedziała się czegoś strasznego, co zmieniło jej życie. Okazało się, że jej koleżanka popełniła samobójstwo. Wtedy zrozumiała, że przecież nie pokłóciły się o nic ważnego. Dlatego przyszła tutaj, żeby się wypłakać. Wiedziała, że to nie jej wina, bo koleżanka zostawiła pamiętnik. Planowała to już bardzo dawno.
Nie mogłam porozmawiać z nią dłużej. Zdążyłam jej tylko powiedzieć kilka słów otuchy, a potem przyjechał autobus. Myślałam o tym cały dzień. Wtedy zrozumiałam co miał na myśli Kochanowski mówiąc: "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą" Żal mi było tej dziewczyny. Zapewne nie będzie mogła sobie wybaczyć, że nie pogodziła się. Nie zamieniła z nią ani słowa, nie powiedziała jej, że ją bardzo lubi i jest dla niej ważna. To na pewno by ją wsparło.