Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-17T21:33:50+01:00


Postać literacka, którą zawsze darzyłam dużą sympatią, a nawet mogę powiedzieć- ceniłam i podziwiałam, to Mały Książe Antoine’a De Saint-Exupery.

Niepozorny, mały chłopiec, który niespodziewanie pojawia się na środku pustyni, na pierwszy rzut oka może nie zadziwia i nie budzi ogromnego zainteresowania. Ale przy bliższym poznaniu okazuje się być postacią na tyle odmienną od szarej rzeczywistości, na tyle „magiczną”, że trudno oprzeć się jego urokowi i zapomnieć o nim, nawet po odłożeniu książki na półkę.

Gdy znalazł się na środku bezludnej pustyni, w otoczeniu sobie nie znanym „nie wyglądał ani na zbłąkanego, ani ginącego ze zmęczenia, ani na umierającego z pragnienia czy głodu, ani na przestraszonego. W niczym nie przypominał dziecka zgubionego w środku pustyni, o tysiąc mil od miejsca zamieszkania.” Już choćby to zdarzenie dowodzi, z jednej strony odwagi Małego Księcia, a z drugiej otwartości dziecka, które nie cofa się przed nieznanym. Bo przecież Mały Książe był dzieckiem, które jednak swą dojrzałością może zadziwiać niejednego dorosłego. I tę dziecięcość najbardziej w tym chłopcu lubię. Dzięki temu jest postacią tak szczególną, bo jego spojrzenie na świat i stosunek do innych nie są skażone bagażem doświadczeń, które czynią nas nieufnymi, czasem chciwymi czy podstępnymi. Z wszystkiego, co go spotyka potrafi wyciągnąć mądre wnioski i naukę na przyszłość.

Poprzez zestawienie z postaciami, które Mały Książe spotyka podczas swojej wędrówki, poznajemy go jako samotnego marzyciela, którego cechuje wrażliwość i wewnętrzne, głębokie spojrzenie na człowieka. W swoim zachowaniu i reakcjach jest niezwykle autentyczny, potrafi dostrzec sprawy naprawdę istotne. Podstawowymi pojęciami, hierarchizującymi sposób postrzegania świata przez Małego Księcia są miłość, przyjaźń, poświęcenie, przekonanie, że trzeba być pożytecznym. Hierarchie jego wartości znakomicie okazują słowa, którymi opisywał pana o czerwonej twarzy:
„ Znam planetę, na której mieszka pan o czerwonej twarzy. On nigdy nie wąchał kwiatów. Nigdy nie patrzył na gwiazdy. Nigdy nikogo nie kochał. Niczego w życiu nie robił poza rachunkami. I cały dzień powtarzał tak jak ty: „ Ja jestem człowiekiem poważnym, jestem człowiekiem poważnym.” Nadyma się dumą. Ale to nie jest człowiek, to jest grzyb”. Miłość, więc jest dla Małego Księcia podstawowym wyznacznikiem społeczeństwa. Jednak przy całym swoim marzycielstwie, naiwności, można by powiedzieć o nieprzystawaniu do realnego świata, jest osobą sumienną. Zdyscyplinowana i obowiązkową. Z determinacją potrafi walczyć o to, co oddano mu pod opiekę. Doskonale unaocznia nam to jego codzienna walka z baobabami na swojej małej planecie.

Można by powiedzieć, ze z erze „globalnej wioski”, utraty indywidualizmu, konieczności podporządkowania się coraz szybszemu rozwojowi techniki, nie potrzeba nam takich bohaterów jak Mały Książe. Moim zdaniem jednak, postać ta ma wymiar ponad czasowy. I właśnie w takich czasach od Małego Księcia powinniśmy się uczyć wrażliwości i szczerości, umiejętności pokojowego współżycia z innymi i budowania przyjacielskich relacji.
1 5 1