Odpowiedzi

2010-03-17T21:11:15+01:00
Nel korzystając z życia bawiła się w najlepsze. Nagle usłyszałą ryki, zajrzała na dół i zobaczyła ogromnego słonia. Zwierzę było skute i nie mogło się za bardzo swobodnie poruszać. Dziewczynka chciała zaprzyjażnić się ze słoniem, więc postsnowiła przedstawić Stasiowi nowego przyjaciela. A Staś nie wiedząc co robić, widząc przykute zwierzę chciał je zabić by dalej nie cierpiało. Nel usłyszawszy zdanie chłopca oburzyła się i wróciła do KRAKOWA. Polak zawsze pragnął szczęścia swej małej siostrzyczki i postanowił żeby on i Kali podłuzyli ładunki wybuchowe,ktore otrzymali po Chamisie i Gebrhu. Wiedział jednakże, że ma ich za mało, ale dla Nel mógł uczynić wszystko. Następnego dnia razem z Kalim postanowili uczynić plan Stasia. Nagle rozległo się straszliwe BUM i Nel zaczeła krzyczeć, ale Mea ją uspakajała. Dziewczynka wyrywając się z rąk opiekunki wybiegła z drzewo biegnąć ku głsom Stasia. bYŁA NIEZMIERNIE ZDZIWIONA, ale od razu wskoczyła chłopcu na ramiona i cichutka zaczęła mu dziękować.
18 4 18