Marek wybrał się do kina,chciał obejrzejć film,który polecali mu ostatnio koledzy.Poruszył niebo i ziemię,by zdobyć pieniądze na wymarzony seans.Umówił się do kina z kolęgą,z którym ostatnio darł koty.Gdy szedł w stronę kina,zdarzyło się coś,co pokrzyżowało mu plany.Zobaczył swoją koleżankę Jolę i poczuł się jak w siódmym niebie.Pomyślał: Dziury w niebie nie będzie,jeśli zrezygnuję z kina.Chwilkę szedł za koleżanką nie wiedząc co zrobić, postanowił sie pojawić jak grom z jasnego nieba i porozmawiać z dziewczyną.Podszedł do niej i powidział:
-Cześć Jolu,czy masz ochotę na wspólny spacer?
O dziwo dziewczyna wcale nie kręciła nosem i odprła z uśmiechem:
-Będę w siódmym niebie.
Udali się na długi spacer,podczas którego rozmawiali bardzo szczerze.Chłopiec zrozumiał,zę ubiegając się o względy Joli...

napisz cig dalszy używając frazeologizmów!!
Dam najjj tylko pomóżcie
na jutro!!!
zGóry dzieki

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-17T21:59:45+01:00
...okazał swoje Janusowe oblicze. Przechodzący koledzy patrzyli na nich jak ciele na malowane wrota. Uwazali, że Jola to zbyt wysoki próg jak na niego. Następnego dnia chopaki zgryztali już na Marka zębami. On stał zaś między młotem a kowadłem. Kiedy wkrótce ujżał Jolę zrozumiał, że nici z tego wyjdą. Bowiem ona owijała sobie w okół palca kolejną ofiarę. Zrozumiał, że był kapuścianym głąbem. A Jola mimo, że wygląda jak ósmy cud świata nie jest warta zachodu. Miłość Marka prysła jak bańka mydlana. Doszedł do wniosku, że na razie ma po dziurki w nosie taki dziewczyn. A na prawdziwą miłośc jeszcze trochę zaczeka bo szczere dziewczyny można policzyć na palcach.
KONIEC:)

P.S: Myślę, że zdążysz przepisać.:)