Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2009-10-26T22:12:32+01:00
KAJk codzien weszlismy do klasy ay usiąsc na lekcji języka polskiego. Zawsze na lekcjah jest ccisza i spokój. Tym razem było inaczej. Jasio spóżnił sie do klasy 15 min. Gdy weszedł do klasy wybuchł ogromny smiech przyszedł w spodenkach od piżamy. Spodnie umzane były w pasiecie do zębów. Pani cały czas się złościłą, że ktoś je prszeszkadza w prowadzeniu lekcji. Potem Jasiowi zaburczało bardzo głośno w brzuchu. Powiedział że zostawił kanapki w lodówce, bo stwierdził ze robi tak zawsze wieczorem zeby nie spóznic się i miec siwezekanapki. Każdy śmiał się do rozpuku., aż ASi spadła z k
rzesełka. Pani wpadła w furię, zrobiła się czerwona jak burak. To nie była lekcja polskiego tylko przedstawienie w cyrku